Niemcy: oszuści sprzedali działkę na Księżycu

 

W zapomnienie poszły już takie oszustwa, jak „sprzedaż” mostu, pomnika czy historycznej budowli jakiemuś naiwnemu prowincjuszowi. Oszuści korzystają dziś z internetu i potrafią sprzedać naiwniakowi Księżyc. 35-letni mieszkaniec bawarskiego Kulmbach był przekonany, że trafia mu się wspaniała okazja, gdy w internecie znalazł ofertę kupna działek na Księżycu. Natychmiast zaczął inwestować w te nieruchomości, płacąc kartą kredytową.

Oszuści nie tylko wyłudzili od niego pieniądze za księżycowe działki, ale też przechwycili jego informacje bankowe i ukradli mu z konta wiele tysięcy euro.

Agencja dpa, która dziś opisała tę historię, przypomina: działki w Kosmosie – a więc także na Księżycu – nie mają wartości handlowej. Osoba prywatna nie może nabyć żadnych praw do kawałka Księżyca, Wenus czy Drogi Mlecznej.

Bez względu na taki stan prawny, w internecie nie brakuje „atrakcyjnych” propozycji zainwestowania w Księżyc.

 

Przepraszam za ten przedruk z http://www.onet.pl. ale artykuł wydawał mi się nie tylko ciekawy, ale i zabawny.

Niby nic, a tyle  naiwnych osób jeszcze chodzi po świecie…..

Więc czuję się wytłumaczona,jeżeli kiedykolwiek dałam się nabrać w życiu.

Naiwnych nie sieją, sami się rodzą 🙂

A co ze mną dzisiaj będzie?

Dzisiaj wybieram  do Solenizantki Darii z życzeniami. Do Modlnicy oczywiście.

Cieszę się z tego bardzo, tym bardziej, że i pogoda znakomita się zapowiada.

Pewnie zostanę tam  raczej  do jutra, bo nie sądzę, żebym musiała dzisiaj wracać, wcale

nawet nie chcę, w letniej porze roku doceniam uroki wsi.

A zimować zdecydowanie wolę w wielkim mieście, zawsze trochę jest wygodniej.

Życzę zatem miłego weekendu wszystkim, dużo słonka i pogody ducha!