jesień już puka do okien?

 

Niestety, pomału zmierzamy ku tej porze roku.

I chociaż kalendarzowo lato jeszcze trwa, coraz bardziej widać już oznaki

nadchodzącej jesieni.

Dzisiaj w TVN usłyszałam, że ten weekend ma być ostatnim bardzo ciepłym weekendem tego

lata.

Następny będzie niestety już jesienny, pewnie i mokry i chłodny.

No cóż, taka kolej rzeczy, pory roku szybko po sobie następują, ostatnio wydaje mi się,

że nawet coraz szybciej…..

Ale nie ma co płakać, czasami jesienne dnie, chociaż juz zdecydowanie krótsze,  potrafią

zadziwić ciepłem , a przede wszystkim wspaniałymi barwami cieszy oko wszystkich,

a szczególnie tych, którzy lubią ładne jesienne fotki robić.

A ostatnio robienie ładnych zdjęć znów stało się moją pasją.

Pewnie bardziej sensowną niż granie w plemiona. O tej grze już całkiem zapomniałam,

chociaż całkiem niedawno wydawało mi się to nie możliwe.

No cóż, zerwałam przez to kontakty z wieloma osobami ale moja bytność na

garnuszku, gdzie zamieszczam swoje zdjęcie pozwoliła  mi na poznanie kilku

nowych, ciekawych ludzi, zarażonych podobnie jak ja pasją fotografowania.

Dzisiaj już czwartek, będę miała dzisiaj sporo „gonitwy” w pracy, albowiem będę

pracowała popołudniu i mam zapisanych kilku pacjentów do badań kontrastowych, a niestety

nadal ze zdjęciami musimy latać do wywoływarki u sąsiadów.

Robimy na razie  tylko badania kontrastowe, gdyż nadal nie ma jeszcze zamontowanej

przystawki cyfrowej i wykonywanie innych zdjęć bez udziału wywoływarki albo

cyfrowego opracowania jest w tej chwili niemożliwe.

Pewnie niebawem będzie to zmienione i wtedy ruszymy ze zdjęciami pełną parą.

Życzę miłego dnia, nie widać ( przynajmniej za moim oknem), żeby był on

super słoneczny, bo spore obłoki, na szczęście nie czarne, przynoszące deszcz, przysłaniają

niebo i nie pozwolą słonku świecić przez cały czas.

Ale tepmeratura powietrza jest całkiem przyzwoita,nie za wysoka i nie za niska,

taka w sam raz, co przyznam całkiem mnie zadawala.

Poranna kawa już za mną, do wyjścia do pracy jeszcze trochę czasu mi pozostało, więc

poczytam jeszcze trochę politycznych artykułów na internetowych forach , co stało się

moją następną pasją ostatnio, zaglądnę do mojego garnuszka, zamieszczę jeszcze jakieś

moje następne zdjęcie, pooceniam zdjęcia innych  i…. do pracy wyruszę pełna nadziei na

dobry dzień.