
Dostałam na tą okazję wiersz od Pana Kawusi, który prosił, bym go tu dzisiaj zamieściła.
Przepraszam Panie Kawusiu, nie zamieszczę, nie mogę, po wczorajszej uroczystosci
w Gdyni jestem bardzo zniesmaczona.
To już nie moja Solidarność, nie ten sam wspaniały związek ludzi, którzy jednoczyli się,
by wspólnie wywalczyć swoje prawa do zaistnienia, którzy waczyli o wolną Polskę.
Tam wszyscy razem, bez względu na swoje zapatrywania próbowali się rozumieć,
dogadywać ze sobą, tam nie było walki i nienawiści między ludźmi….
Wczoraj niestety te wszystkie idee 1980 roku zostały zmazane. Wczoraj była
nienawiść i brudna polityka, wczoraj był wiec wyborczy pana Kaczyńskiego.
Wczoraj była profanacja naszej władzy, która przecież z tych samych korzeni się
wywodzi i którzy byli 30 lat temu w Stoczni Gdańskiej przywódcami tamtego wydarzenia.
Wstyd i sromota nad Polską ponownie zawisły, jak czarne chmury, których pewno
już nikt przegonić nie zdoła. :*