witam w poniedziałek

 

Przed nami znów krótki tydzień pracy a potem długi weekend.
Właściwie to nie rozumiem, tak na dobrą sprawę można by już dzisiaj zrobić wolne i……. ale by była laba wtedy.
Ale poczekamy do czwartku i kto żyw wyruszy na wyprawę – majówkę, o ile tylko dopisze nam pogoda, bo prognozy sa różne podawane, pewnie specjalnie, bo zawsze jakaś wtedy się spełni.
Po wczorajszym dniu pełnym wzruszeń związanych z kanonizacją nowych 2 świętych, dzisiaj już jest spokojnie, nawet pewnie gołębie na placu św. Piotra już mogą beztrosko urzędować, nikt ich przeganiać nie będzie.

Właściwie to nie mam nic ciekawego do napisania, nic specjalnego się nie dzieje, nawet w polityce, politycy dopiero pomału z włoskich wojażach wracają.
To tylko muszę jeszcze poranną kawę dokończyć i zbierać się do pracy
Miłego poniedziałku, nie jest tak źle