wszystko normalnie ???????

 

 

Minęła kolejna koszmarna noc, tym razem nie tylko żebra, ale i kolano dawało mi do wiwatu.Zasnęłam wczoraj bardzo szybko, byłam wyjątkowo zmęczona i chyba już przed godziną  22 zasnęłam snem ciężkim. Obudziłam się w środku nocy i….ze zgrozą popatrzyłam na zegarek, było dopiero dziesięć minut po północy. A ja już miałam taką nadzieję, że wstał nowy dzień. Pokręciłam się chwilkę, przeczytałam jakiś artykuł w gazecie, znów się położyłam i tym razem obudziłam się po godzinie drugiej, potem po godzinie czwartej, wreszcie wstałam tuż po szóstej.
Do kitu z takimi nocami, czuję się nie tylko niewyspana, ale panicznie zmęczona. Ciekawe ile takich nieznośnych nocy jeszcze potrafię przeżyć?
Wczorajszy dzień był dosyć intensywny, bo i wizyta u lekarza i zabiegi i praca…….. pewnie dlatego wieczorem byłam taka skonana,, a tu jeszcze do tego dokłada się ten potworny ból…..  Fakt, zażywam Ketonal, który po jakimś czasie działa, ale czas jego działania tez jest ograniczony. Nie chce go nadużywać, bo podobno bardzo niszczy błonę śluzową żołądka. Ale coś za coś, już sama nie wiem, co jest lepsze.W dodatku moja ładowarka do telefonu całkowicie wysiadła. Ile muszę się nakombinować, żeby chociaż troszeczkę telefon naładować, po prostu przerwał mi się przewód, pewnie uszkodziłam go fotelem, który stoi koło komputera i pewnie tam ten przewód spadł wtedy. Zamówiłam już na Allegro nową ładowarkę, tylko, że kurier nie zastał mnie wczoraj w domu i dzisiaj muszę odebrać przesyłkę na pocztę – dobrze, że nie mam daleko, ale niestety całkiem nie po drodze, cóż, poświęcę się jakoś, bo bez telefonu ani, ani.

Wczoraj do Polski zjechała rodzina angielskich książąt ” księżna Kate, książę William i ich dzieci George i Charlotte. Ale w tej Warszawie się działo, para książęca została przyjęta przez naszego prezydenta i jego małżonkę, a liczny tłum wiwatował, widząc piękną książęca parę i zauroczył się ich maleństwami. Wieczorem odbył się bankiet  w Łazienkach, wydany na cześć Królowej Angielskiej Elżbiety II z okazji jej urodzin i na tym bankiecie książę Wiliam przywitał swoich gości, których tam podejmował polskimi słowami : Panie i Panowie, dobry wieczór. Dziękujemy i miłego wieczoru.
A dzisiaj książęca para odwiedzi Gdańsk, gdzie spotka się między innymi z Lechem Wałęsą, dla których jest on bohaterem Solidarności, a nie żadnym Bolkiem, jak pogardliwie o nim mówi prawa część zniewolonego polskiego społeczeństwa . Przykre jest to, że to własnie wielcy spoza Polski, najpierw Trump, teraz książęca para uznają i widzą  bezsprzeczną najważniejsza rolę w zwalczaniu komunizmu w postaci Wałęsy.
Dla nich to nie jakiś tam prezydent  Kaczyński jest wcale bohaterem i to jest całkiem normalne, oni widza historię taką jaką na prawdę była, a nie zawłaszczoną i przemienioną na polityczne zawieruchy. Może wreszcie prawica, albo chociaż ich wyznawcy zobaczą, kto był w tamtym czasie najważniejszą osobą, kto doprowadził Polskę, a po niej i inne komunistyczne państwa  do wyzwolenia spod rosyjskiego reżimu????? Wstyd, że niektórzy Polacy dają się tak manewrować Kaczyńskiemu i nie widzą, że po prostu na siłę przeinacza on historię, a ta jest taka jaka jest, jaka była, jej zmieniać nie wolno.

Zabieram się w takim razie za siebie, chociaż przyznaję, ze po prostu mi się nie chce nic robić, bo gdy cokolwiek boli człowieka, to odechciewa mu się żyć. Słonko świeci,  ptaszki śpiewają, w parku maszyny warczą przy swojej pracy, a ja…….szkoda gadać.
Coraz mniej mam cierpliwości do tych swoich bolączek, chciałabym zasnąć i się obudzić dopiero za 2-3 miesiące, gdy już nic boleć mnie nie będzie. Ale to niemożliwe.

A Wam miłego wtorku życzę. Idę na zabiegi (chociaż, czy one rzeczywiście mi pomagają???)