motyle

 

ach, kiedy nadejdzie czas motyli
slońce i łąka pełna kwiatów,
byśmy w radości trwali, byli.
pośród dni pełnych od wiwatów
Jeszcze nie teraz to się zdarza,
bo lodem czasem świat jest skuty,
bo wciąż na kartkach kalendarza
króluje srogi miesiąc luty.
Lecz puśćmy wodze naszych marzeń,
niech zabrzmią serca nam radośnie,
przyspieszmy loty przyszłych zdarzeń 
w tej jakże bliskiej nam już  wiośnie

E.W. 06.02.2018r.

Ten wiersz, napisany wczoraj wieczorem, a będący wyrazem moich marzeń dedykuję Tobie Ulu w nasz środowy dzień spotkań.
Wiem, że i Ty też marzysz o dłuższych, cieplejszych dniah, przepełnionych śpiewem ptaków, barwami kwiatów i rozległą zielenia trawników i  drzew.
To już niedługo Ulu, coraz blizej…..
Teraz codziennie rano i wieczór obserquję, ile dnia nam już przybyło i cieszę sie, że rano, niedługo po godzinie siódmej, słoneczko potrafi już zaświecić, że i popołudnia sa coraz dłuższe.
Pozdrawiam Cię serdecznie Uleczko i wszelkie promyczki słoneczne, które czasami błakają się po Krakowie podsyłam do Ciebie do Poznania.

Taki ładny wierszyk o oczekiwaniu na wiosne napisałam, a tu tymczasem…
Zapowiadają znów nawrót srogiej zimy.
No, może nie aż  w takie wielkie minusowe temperatury, chociaż i to może się zdarzyć, ale napewno w dosyć obfite śnieżne opady.

A co tam panie w polityce?
Szkoda gadać, pełniący obowiązki prezydenta znów użył swojego długopisu twierdząc, że podjął decyzję.
Guzik podjął, kazali, to podpisał. Kota kiedyś też podobno podpisał 🙂
A kto kiedyś twierdził, że on jako prezydent nie będzie notariuszem rządu, no kto?
W każdym bądź razie mamy przekichane na wszystkich frontach dyplomatycznych, ba, można śmiało powiedzieć, że polska dyplomacja nie istnieje.
Za to nienawiśc kwitnie, Teraz, gdy naziści zostali pogłaskani  przez rządzących po główkach, coraz częściej widać wy[pisane na murach i w przestrzeni  wrogie napisy.
Złe wraca, oj wraca.
A przecież każdy człowiek, czy to jest Polak, Żyd, Ukrainiec, Murzyn, łysy, czy rudy, chuudy, czy gruby, ba, obojętnie jakiej wiary i jakiego seksualnej orientacji  ma prawo do takiego samego życia jak ci, którzy chcą decydować, komu wolno w Polsce żyć, a komu nie wolno.
Bo to właśnie zawarte jest w słowie  DEMOKRACJA.
Niektórych sprawiedliwość, tylko nie ta pisia, a prawdziwie europejska, dopadła.
Obatel Czarnecki własnie traci lukratywne stabnowiska wiceprzewodniczacegoi PE, a wszystko przez jego niewyparzony kaczy dziób. Wydawało mu się, że jemu wszystko wolno powiedzieć, obsmarować, opluć, obrzygać, niestety z Parlamentem Europejskim mu się nie udało, oni pokazali mu środkowy palec.
A kiedy my pokażemy środkowy palec wszystkim obecnie miłościwie nam panującym drobiowcom??

Narazie mają się całkiem dobrze, obrastają w piórka i w pieniażki, co raz są u nich obowiązkowe podwyżkmi za rekomo „ciężką pracę”, a sam WUC, wraz z już nieżyjącym braciszkiem bliźniakiem zostają odznaczani a to medalami, a to pomnikami albo innymi wyróżnieniami typu Człowiek Roku itd.
No napewno w konkurencji Prymus Nienawiści Jarosław powinien odebrać złoty medal.
Ostatnio wymyślił, że w szkole będą prowadzone lekcje …..estetyki.
On i estetyka, ha ha, te dziurawe zęby, te włosy wyłażące z nosa, to mlaskanie, nie mówiąc o ubraniu i butach, które przyrównać go mogą raczej do żula, a nie do  europejskiego polityka, za którego on się podaje, zresztą jemu podlizusowcy też.
Świat się kończy………
Nie daj Boże, żeby spełniły się te przepowiednie, o których wczoraj czytałam i to nie przepowiednie dotyczące Polski, ale niestety całego świata.
Armagedon się zbiża…..

Na wszelki wypadek jednak życzę Wam miłego dnia.  A nuż te przepowienie się nie spełnią????