ja i kot

No i się stało. Nagle wczoraj  kotek wskoczył mi na ramiona i bardzo wygodnie owinął się koło mojej szyi. Wyglądał na  zadowolonego, a ja?zzzzz
Byłam zdziwiona, bo jednak nie przypuszczałam, że kot na tyle mnie polubi, że zacznie do mnie się nawet przytulać.

Nie, to nie był jednorazowy incydent, potem kilkakrotni jeszcze Banzajek, zwany przeze mnie pieszczotliwie  Bandziorkiem, pojeździł na moich ramionach, zarówno wczoraj, jak i dzisiaj rano.A gdy wróciłam dzisiaj do domu, przywitał mnie głośne i radosne miau. Pewnie jednak już troszkę mnie lubi???
Oczywiście, że kotek dostał przysmak, tak trzeba, skoro on swoją sympatię mo polazuke…..
Fajnie jest mieć zwierzaka w domu, ale…. nie, nie złamię się, nadal nie chcę mieć kotka, ani żadnego innego zwierzatka w domu.

A w domu panuje okropny chłód, dzisiaj podwyższyłam sobie ogrzewanie do maksimum
Dosyć zamrażania, ja chcę wiosny!!!!!
Narazie na bramie nalepiłam  karteczkę : proszę domykać bramę.
Dobrze, wiem, że brama jest nieco zepsuta, ale wystarczy tylko dopchnąć ją mocniej i już będzie wszystko pozamykane, szczelne, żadna wichura, żaden  wiatr już nie zaszkodzi.
Nie wiem, jak ludzie moga być tak bezmyślni i nie zwracać uwagę na niedomknięta bramę. Zgroza.
Każdego takiego bezmyślnego lokatora powinnam zaprosić na pół dnia do mojego wyziębionego mieszkania, gdyby troszkę pomarzł, zrozumiałby, dlaczego wywieszam taką prośbę na drzwiach.
Ale czy to będzie wystarczające?
Teraz, gdy temperatura jest poniżej minus 10 stopni,naprawdę zimno okropnie daje mi się we znaki.
Czasami nie chce aż mi się nic robić, a w ilu swetrach można po mieszkaniou biegać, w ilu swetrach można spać pod dwoma kołdrami, dwoma kocami i nadal z zmina sie trząść????

Oj,  dordzy moi współlokatorzy, troszkę wyobraźni!!!!!!!
Tu ani tuzin kotów, ani tuzin swetrów nie pomoże, gdy zimno przez drzwi sie do klatki schodowej, która w dodatku nie jest ogrzewana, wdziera i opiera się o ściany mego mieszkania, przenika przez mury……

Musze chyba zbierac jakieś fundusze na nowe piece, a może i na nowe mieszkanko, bo dłuzej w takiej zimnicy nie wytrzymam!!!!!