Odpoczywam…

 

 

Nic  i dzisiaj nie będę robiła innego, niż odpoczywała sobie.
W końcu mi się to należy.
Co prawda miałam inne na dzisiaj plany, ale….zalecono mi wypoczynek, więc się do zaleceń stosuję.
Co prawda pod gruszą nie da się jeszcze leżeć, ziemia  jeszcze za mokra, zresztą i tak w pobliżu takowej nie ma, ale i bez gruszy można leżeć na przykład na tapczanie na dowolnie wybranym boku i mieć  to co na świecie najświętsze, święty spokój.
Dlatego wyłączam telefon, żeby mi nikt w odpoczywaniu Broń Boże nie przeszkadzał . ewentualnie będę tylko miała podgląd na moją farmę, jako przerywnik w tym leniuchowaniu, gdyby jednak nadmiar nic nie robienia  trochę mnie znudził, no i jeżeli znów nie będzie takich perypetii z anteną telewizyjną jak wczoraj, coś tam sobie na telewizjonie pooglądam.
Spacerować raczej nie będę, bo bym się może jeszcze za bardzo zmęczyła???? ….kto wie……
Tak postanowiłam i tak będzie.
A Wam Wszystkim i Każdemu z osobna przemiłej niedzieli życzę, spędzonej według własnej woli.
Niektórzy na spacerkach i na świeżym powietrzu ją spędzą, inni na imprezowaniu, a ja……. po odpoczywam troszkę……..
NIE MA MNIE DZISIAJ DLA NIKOGO, jestem co prawda obecna ciałem, ale nieobecna duchem

 

..