Byłam u lekarza i….

 

 

 

…. wyniki niezłe, a dolegliwości pozostają.W aptece dzisiaj zostawiłam następne 140 zł, czyli juz pół tysi,aca na zdrowie w tym tygodniu wyzałam, a zdrowia jak nie było, tak nadal nie ma.
Noga spuchnięta, ścierpnoięta, słabość jakaś mnie ogarnia i ciągle mi zimno.Nie chcę jeszcze umierać, ale kto wie?
I tak się jak na moja rodziną sporo nażyłam

Dzisiaj nie mam humoru, bo i zdrowie nie takie i jest trzynastego i piątek, wiec więcej dzisiaj nosa z domu nie wyściubiam, przesądna jestem.
Opozycja też pewnie się boi, bo co rusz przed prokuratorem muszą zeznawać, zły yo czas dla opozycji, oj zły
Ale w końcu przyjdzie i  zła pora na tych od pisich przekrętów, co się przewlecze, to nie uciecze….. Dostaną w końcu za swoje!!! sprawiedliwości stanie się zadość. I to będą prawdziwe, sprawiedliwe  procesy o prawdziwe przekręty i zaniedbania i kłamstwa , a nie takie wyimaginowane, , kierowane zemstą jak teraz, które nawet byłego prezydenta Komorowskiego przed oblicze prokuratora zawiodła, właściwie nie wiadomo o co był oskarżany, nic mu nie odwiedzono przecież. No cóż zemsta niektórym zaślepia oczy  i wymazuje mózg, robią straszne głupoty, a to się przeciwko nim potem odwróci. Bo kto mieczem wojuje, od miecza ginie.
A poza tym….no cóż, wiosna.
Tylko czemu ona wcale mnie aż tak bardzo nie cieszy?????????
Jakaś super chandra mnie dopadła. Nie wiem, co by się musiałoby stać, żebym jakoś oprzytomniała.
Miłego weekendu