To bardzo dobry dzień, bo to tylko jeden malutki krok od weekendu.
A ten weekend będzie dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuugi i ciepło – kolorowy.
Oby, bo trochę burz gdzieś tam zapowiadają, ale co tam, po burzy zawsze słonko przecież się zaświeci.
Po tej politycznej burzy mam nadzieję też.
Na szczęście (dla Polaków) Pis robi już teraz tak kardynalne błędy, że chyba raczej o sprawowaniu władzy nie będzie miał co myśleć. Chociaż… kto wie, co tym głupim (oczywiście tylko niektórym) Polakom do głowy przyjdzie?
Znów się złapią na słodki lep obietnic? A tych jest coraz więcej. Co ciekawe, im bardziej dziurawy budżet, tym oni więcej obiecują.
Ale jak można im wierzyć, skoro najpierw obiecują, twierdząc, że mamy niesamowicie obfity boom gospodarczy, a chwilę potem mówią (na przykład niepełnosprawnym, kocującym w Sejmie dzieciom i ich rodzicom), nie damy, bo….nie mamy pieniędzy.No to w końcu niech się zdecyduję, mają, czy nie te pieniadzory i dla kogo ewentualnie je chowają? Bo wydaje mi się, że ważniejsze jest dofinansować biedne, chore,, niesprawne dzieciaczki, niż pchać pieniądze do pękatych od bogactwa kieszeni przewielebnego Grzybka?
A ten co chwilę dostaje taką fortunę, jaka nam się w głowach nie mieści i w kułak śmieje się z głupoty tego rządu, z popierających go Polaków zresztą też
Bo jedno trzeba Rydzykowi przyznać, jest człowiekiem cwanym, kutym na cztery nogi i gdy tylko zobaczy, że nie warto nadal trzymać z tym rządem, bo już niewiele wskóra, odwróci się do nich tyłkiem i poszuka ewentualnych datków u innych pchających się na siłę do władzy. I znów ich poprze, znów nakaże na nich głosować, a kaczor w tataraku będzie musiał się chować.
Ech, życie, gdy nie wiadomo o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze I to niemałe pieniądze.
Ale nie ma się co martwić o przyszłość, trzeba tytko patrzeć realnie na to co się dzieje wokoło nas i ostro sprzeciwiać się łamaniu naszych praw.
A to możemy osiągnąć niebawem, przy wyborczej urnie. To tylko od nas zależy, jaka ta Polska we najbliższym czasie będzie.
Życzę Wszystkim bardzo miłego i spokmojnego czwartku, w oczekiwaniu na letnie wydanie najbliższego weekendu
