wstał piękny, słoneczny czwartek

A wczorajszą róże dla Uli przeznaczoną znów wcięło, wiec dzisiaj nie daję żadnego zdjęcia,dobrze, że chociaż wczoraj Ulka ją dojrzała.
Coś ta strona się popsuła, wywala obrazki.
A w Kudowej dzień jak co dzień, tylko niestety nie dla mnie, bo mnie wszystkie stawowe bóle dopadły dobrze, że mam Nimesil ze sobą Wszystko wskazuje na to, ze dzisiaj kończę tu swój pobyt, trochę szkoda,ale..
może kiedyś, gdy nabiorę sił i dystansu do sprawy wszystko opiszę
Na razie miłego czwartku życzę