być albo nie być

Dzisiaj ważny dzień dla Gowina i dla Porozumienia, ich być albo nie być.
Dziwne, Ale Gowin postawił się Kaczyńskiemu, a jak na tym wyjdzie??????
Według mnie i tak nie ma nic do stracenia, bo tak czy siak za nieposłuszeństwo zostanie z Prawicy wykopany.
Kaczyński nie znosi, gdy mu się ktoś przeciwstawia.
Tylko teraz niestety Gowin jest w gorszej sytuacji, niż jeszcze nie dawno, gdy mógł z opozycją się porozumieć, pewnie teraz i opozycja nie będzie miała o czym z nim rozmawiać..

Tak więc Gowin na lodzie politycznym zostanie, ale mi go nie żal, bo jeżeli ktoś nie ma charakteru i ma gięty kręgosłup sam sobie jest winien.
Za wszelką cenę chciał Gowin błyszczeć w polityce, dlatego zdradził Tuska i do jego przeciwnika podreptał, myślał, że zostanie po główce przez Kaczyńskiego pogłaskany a tu ZONK, Kaczyński twarde warunki postawił.
Wił się ten Gowinek jak wąż, ślinił i za podnóżka robił, ale do czasu, wreszcie przejrzał na oczy, że jego zagrywki na niewiele się zdały,”Wódz” go przechytrzył.
A teraz, gdy losy Prawicy zaczynają w gruz się obracać, znów Gowin szuka ciepłego miejsca dla siebie.
Koniec panie Jarosławie i jeden i drugi zresztą, czas waszej polityki dobiega końca !!!!

Dobrej soboty