życie to nie bajka

Szkoda nerwów, tylko w bajkach ZŁO zostaje pokonane i ukarane, w życiu jest inaczej.
Przynajmniej na razie !!!!
Spędziłam wczoraj przed TVN – 24 całe popołudnie i połowę nocy i po co?
Nie mogłam tylko z nerwów potem zasnąć.

RAZ ZDOBYTEJ WŁADZY NIE ODDAMY – powiedział kiedyś imć Kaczyński i wszystko na to wskazuje, że nie będzie łatwo.
Wystarczy skorumpować ludzi, obiecać im ciepłe posadki i……… już ci pożal się Boże posły, a raczej osły sprzeniewierzają się swojemu zdaniu, swoim obietnicom, które składali, gdy startowali do wyborów, swojemu honorowi, którym ręczyli gdy już zostali wybrani i ,……pójdą na ten lepki lep, bo co tam słowo i honor dla nich oznacza? tyle co nic!!!!
Tylko potem trzeba do lusterka popatrzeć, zobaczyć swoją karykaturalną, wykrzywioną gębę i spytać swoje sumienie ( o ile jakaś marna resztka z niego jeszcze pozostała) CZY WARTO BYŁO?????
Przecież nic nie trwa wiecznie, ta ciepła posadka wkrótce się skończy, nawet nie wiadomo, czy zdążą swoje kieszenie banknotami wypchać, a smród niestety pozostanie
Kiedyś profesor Bartoszewski powiedział słynne już słowa : gdy nie wiesz, jak się zachować, zachowuj się przyzwoicie.
No tak, przyjdzie taki jeden z drugim od swoich codziennej pracy w piekarni, czy w oborze oderwany i nagle mu się wydaje, że jest Panem, co on o przyzwoitości może wiedzieć?????
Czasami nawet można pobrzękać coś na gitarze i już wielki poseł się z niego robi, chociaż sam kiedyś ten ktoś powiedział: gdy pójdę do polityki możecie nazwać mnie i szmatą mi napluć mi w twarz.
Politykiem owszem został, gębę pełną frazesów i pustych obietnic nam ujawnił, wielki ku…mać antysystemowiec , a okazał się sprzedawczykiem, zwyczajną ścierką do podłogi, która za jeden uśmiech bezzębnego dziadka i za kilka głosów zdradził swoich wyborców. Tak zdradził, a teraz ten śmierdzący tchórz KUKIZ (bo o nim tu mowa) chodzi w ochronie policjantów, bo boi się, żeby mu nie nalali mordy, co zresztą mu się należało.
i to ma być TFU POSEŁ??????????
Jest wolność słowa, mógł sobie w sumie glosować na kogo chciał, tylko po co okłamywał ludzi i pokazywał się, jaki to z niego wspaniały , zgodny z zasadami demokracji poseł będzie???? Po co? bo wiedział, że inaczej nikt nigdy by go nie wybrał do Sejmu!!! Taka jest prawda.
Do chamstwa pisowskich posłów zdążyliśmy się już przyzwyczaić, tylko niby czemu, przecież słowo POSEŁ powinien brzmieć dumnie, kiedyś zostać posłem czy senatorem było zaszczytem, teraz byle łajza posłem zostać może, szczególnie jak dobrze kłamie no i ma dobre układy. Najwyżej część swojej pencji na wazelinę wydac będzie musiał, ale to nie problem, MANY IS MANY!!!!
To nie tak powinna wyglądać Polska, o który demokratyczny ustrój walczyła kiedyś Solidarność.
To nie dla takiej szmacianej Polski straciło życie tylu ludzi, którzy odważali się przeciwstawić politycznej przemocy, by zapewnić swoim dzieciom i wnukom spokojne życie w prawdziwie wolnej i demokratycznej Polsce, otwartej na Zachód, na wycofanie się z marazmu socjalizmu, po prostu na lepsze życie.
To dla nich prawdziwi Ludzie Solidarności nie tylko wywalczyli nową Polskę, ale potrafili wyprowadzić ją na prostą, JASNĄ STRONĘ MOCY.
Byliśmy wzorcowym krajem, który wyrwał się z okowy socjalizmu, wszystkie kraje byłego Demoludu czerpali z nas wzorce i dzięki temu runął ten Berliński Mur, który stanowił symboliczną granicę pomiędzy Wschodem i Zachodem.
Aż przyszedł… tetryk Kaczyński, wychowywany na socjalistycznym modelu życia, dla którego Zachód jest krainą, której nie rozumie, której się po prostu boi i który uważa, że tylko Wschodni Brat (którego zresztą też się boi) jest w stanie zapewnić byt nie tylko jemu, ale i Polsce, którą wziął pod opiekę.
Dlatego zaczął zwalczać Unię, dlatego stanął do walki ze Stanami, które według niego, przez wybór nowego prezydenta, zaburzyły jego wymarzony porządek świata.
Przygarnął do siebie miernoty, które nie wiele umieją, nie wiele rozumieją, ale za pieni.adze będą mu wierni i bez sprzeciwu wszystkie jego zachcianki będą wypełniali.
Wczorajszy dzień był całkowitym Armagedonem dla polskiej demokracji.
Kaczyński sięgnął ręką po TVN, które jako jedno prawdziwe medium opowiadali Polakom o tej bolesnej prawdzie, o tym bałaganie, przekrętach o brudnych interesach Klasy panującej.
TVN był i jest zdecydowanym wrogiem Kaczyńskiego, więc postanowił go zniszczyć, a wzorce, jak zniszczyć wolne media czerpał od Putina Łukaszenki i od Orbana.
Im się udało, więc Kaczyński uważał, że i on nie będzie miał z tym kłopotów, ale nie tędy droga JAROSŁAWIE.
Nawet osoby, które powinny szczególnie uważać na swoje polityczne kroki dały się skorumpować,, wczoraj pani marszałek, która jest drugą Personą w Polsce, po prostu sprzeniewierzyła swój urząd i niezgodnie z prawem zarządziła reasumpcję przegranego przez Pis głosowania, byleby zadowolić bezzębnego dziadka, którego tym samym obecnie kariera polityczna znaczy mniej niż zero, zresztą podobnie jak i pani marszałek, tak i obecny rząd przez niezgodne z prawem zarządzenia stracili mandat do sprawowania władzy w Polsce.
Na razie jeszcze trochę pieniędzy pozostało w kasie, jeszcze na razie Kaczyński ma czym przekupywać „posłów”, ale już niedługo tę władzę jednak stracą , a wtedy…… nie będę się powtarzać, wszyscy wiemy, jaki los ich czeka.

Dzisiaj jestem zła, niewyspana, a przede wszystkim wściekła sama na siebie, że dałam się ponieść nerwom i cały ten sejmowy cyrk nie tylko że oglądałam, ale i nim się denerwowałam.

Ale:

JESZCZE BĘDZIE PRZEPIĘKNIE, JESZCZE BĘDZIE NORMALNIE…

Kiedy? tego nie wiem, ale czekam na tę chwilę z coraz większą niecierpliwością