Święto Matki Bożej Zielnej

Dzisiaj święcimy całe plony naszej steranej (niestety) kataklizmami ziemi.
Niech Matka Boża błogosławi nam w zachowaniu tej resztki zielonej naszej natury, zanim nie uda nam się jej całkowicie już zniszczyć, przez mało rozważne kroki, bez troski o naszą ziemię, przez niepotrzebne wycinanie lasów, jak ostatnio dowiedzieliśmy się, żeby budować tam jakieś fabryki aut, czy jakichś innych przedsiębiorstw przynoszących następne profity naszym możnym.
Niszczymy naturę tylko po to, by jeszcze bardziej napełnić własne kieszenie? taka ma być polityka dzisiejszego rządu????
Jeszcze parę takich durnych postanowień i Polska pozostanie ze spaloną przez słońce pustynię, gdzie człowiek będzie szukał śladów wody i śladów ludzi , którzy niedawno jeszcze tędy kroczyli.
Czy do takich kataklizmów dążymy??????
Czyżby przepowiednia, że człowiek będzie całował tę pustą ziemię, na której pozostały tylko nikłe ślady naszych przodków????
Jak wiecie, uwielbiam zieleń, uwielbiam drzewa i kwiaty i nie zgadzam się na takie bestialskie traktowanie naszej planety.
To tyle na tę świąteczny dzień ku rozwadze podaję.
Resztę pozostawiam pod rozwagę każdemu z osobna.