159

 

Brawo Łukasz!!! Zajął 159 miejsce na 8000 uczestników we wczorajszym  34 Maratonie Warszawskim. W przedziale wiekowym zajął 23 miejsce

JESTEM Z CIEBIE DUMNA!!!!!!!!  Nie darmo jestem  ( podobno) Ukochaną Twoją Ciocią  🙂

Dziwne zaiste przypadki były na mecie tego maratonu, prócz osób na wózkach inwalidzkich , którzy też szczęśliwie do mety dojechali ( chwała im za to, nie poddają się, pokazują, że mogą uczestniczyć w pełni  w życiu podobnie jak i pełnosprawni), widziałam  też  na mecie ojca, który finiszował z bliźniakami leżącymi w wózeczku.
Ciekawe jak tym maluchom ” biegło się” podczas całej trasy. Dodawali tatusiowi animuszu dopingując ” tata gazu, tata gazu” ??

Dzisiaj w samo południe ( czyżby był amatorem westernów, bo kiedyś pod tym tytułem taki właśnie był western) nasz ukochany prezes wyciągnie z kapelusza …….przyszłego premiera rządu technicznego.
Okropnie jest prezes tajemniczy w tej okoliczności przyrody, tylko uśmiecha się pod wąsem  ( którego zresztą nie ma), czym nadyma atmosferę.
Wszyscy to hokus – pokus bardzo przeżywają i zamyślają się, kto może być tak głupi, że da się prezesowi wykorzystać, by potem ( w krótkim zresztą czasie) zostać kopniętym w tyłek. No kto?
Nic tylko jakaś zauroczona kaczorkiem kobieta, bo chyba mężczyźni po numerze wyciętym przez niego  Marcinkiewiczowi nie dadzą się nabrać.
To może rzeczywiście to będzie Jadzia Staniszkis, bo wszyscy wiedzą, że jest wielbicielką Jarusia, a może udało mu się oczarować inną kobietę, tylko nie rozumiem czym, tymi świrowatymi oczkami, czy bezzębna gębusią????
Ale dobrze to sobie wykombinował nasz kochany Jaruś, najpierw pokaże wiec ( udało mu się pościągać z całej Polski swoich i Rydzykowych wielbicieli, ale wydaje mi się, że gdyby Rydzyk i podlizująca się Solidarność mu nie pomogli, nic by mu z tego wiecu nie wyszło), a teraz wystąpi o zmianę rządu zamieniając go w rząd techniczny, by w krótkim czasie rozpisać nowe wybory i …….. znów Jaruś wskoczy na tron.
Przecież Jarek o niczym innym podczas dnia i nocy nie marzy, by pozbawić znienawidzonego przez niego Tuska premierostwa.
Lisek – Chytrusek z tego Jarka ( ale każda metoda jest dobra wg niego) tylko tyle, że nie wiadomo, czy się nie przeliczy, bo po pierwsze żeby wprowadzić rząd techniczny musi mieć przewagę w parlamencie, a takiej nie ma i nie wiadomo, czy uda się przekonać resztę opozycji i jeszcze kilka osób o głosowania za, a po drugie wcale nikt mu nie zapewnia, że następne wybory wygra, chociaż może wtedy nie mówiąc o Smoleńsku , ale wciąż mając go w sercu, bo o to chodzi przecież by dostać się do władzy i zniszczyć jego wrogów odpowiedzialnych za katastrofę ( czytaj zamach) ma większe niż obecnie szanse.
Czy Polacy dadzą się nabrać na następną kaczą maskę – to inna sprawa, bo znając życie nic ciekawego Polakom prócz Smoleńska i pomników nie ma do zaoferowania. Nawet powiedziałabym tak : jeżeli nawet  uda się przeprowadzić ten rząd techniczny i powstanie nowy premier, szkoda jego zachodu, bo Kaczorek i tak wszystko spapra.
I ta moja myśl poparta jest przykładem tego, co robili z państwem obaj bracia bliźniacy w latach 2004- 2005.
Szkoda, że niektórzy mają tak krótką pamięć i są tak naiwni, że  wierzą, że coś się zmieni.

Nawet nie wiadomo kiedy zawitał do nas już październik, ale ten czas leci. Jeszcze tylko „kilka dni” i będziemy o Bożym Narodzeniu myśleć………
Miłego miesiąca, tygodnia i poniedziałku.