???????

 

Nie mam dzisiaj właściwe o czym pisać.
Za oknem typowa jesień, a ja bez słońca jestem śpiąca.
Zaraz idę na kolejny zabieg, już połowę zabiegów mam za sobą i…. cóż ręka nie boli, chociaż część z tych zabiegów ( zwłaszcza ten fajny elektryczny masaż) jest tez na mój zbolały kark, czyli na pogranicze kręgosłupowo – obojczykowe.
Ale fajnie jest, tylko teraz z kolei po prawej stronie zaczyna mnie kłuć….. czyżbym znów musiała odwiedzić pana doktora Zbigniewa?

Wczoraj oglądałam na YouTube fajny muzyczny kawałek Zbigniewa Zamachowskiego pt Jamnik. Trzeba przyznać, że rzeczywiście aktor jest w nim rewelacyjny, wraz z nim gra Grupa Mo Carta ( też są świetni)  polecam: http://www.youtube.com/watch?v=RmuyXzMb9pQ, można przynajmniej  na chwilę się pouśmiechać   i rozerwać, co w tym szarym i ponurym dniu na pewno wszystkim na dobre wyjdzie.

To dziwne, czemu ja mam taką słabość do tych Zbigniewów???????????  🙂

A co tam w Sejmie: A W A N T U R A   jak zwykle zresztą. Mam wrażenie, ze Sejm został  ostatnio jakąś areną walk.
Cyrk, istny Cyrk, jedni mówią ma być tak inni wrzeszczą VETO, nie pozwalam, czy to Wam coś przypomina?
Krzyczą, że budżet do kitu, że zadłużenie rośnie….a przecież Jarosław Kaczynski też chciał rozdawać?????? ( z czego, skoro budżet jest dziurawy???)
Mam dosyć tej całej awantury, niech posłowie robią to, co do nich należy, czyli robią reformy, by Polska rosła….. ale nie koniecznie w długu.

No to idę na zabiegi, potem do pracy i czekam na piątek, bo podobno ma zacząć padać śnieg, Ale będzie heca!!!
Do mego wpisu dołączam  bardzo optymistyczne zdjęcie mojej koleżanki Elusi, niech to zdjęcie rozjaśnia nam burość środowego  dnia.
Uśmiechy dla Ulki 🙂 🙂   🙂
P.S. a dlaczego in vitro to wyrafinowana forma aborcji???
Sama osobiście znam szczęśliwą Mamę, która doczekała się tą metodą ślicznej córeczki, którą bardzo, bardzo kocha. Bez in vitro pewnie by jej nigdy się nie doczekała……