Wyszło na moje

 

A jednak Boniek  został nowym prezesem PZPN i to z miażdżąca przewagą – dostał ponad połowę głosów.
To dobrze, pokładam w tym człowieku spore nadzieje na poprawę, na tyle, chociaż, na ile na piłce nożnej się znam i nią się interesuję.
Ale o czyś można przynajmniej  pisać, bo o polityce smuto nawet cokolwiek wspominać, dzisiejszy premier musi się kajać i przepraszać prawie za wszystko, nawet  za to, że policja aresztowała samotną matkę wychowującą malutkie dzieci. Jest to żałosne, pan premier teraz jest kukiełką do przepraszania za wszystkie zarzuty, które na rząd  zrzuca opozycja, a dokładnie PIS i SP, chociaż gdy oni byli przy sterach rządów za żadne swoje ( liczne)  przewinienia specjalnie się nie kajali, oni uważali, że to co robią jest słuszne i nie było żadnych od tego odwołań. Dlatego teraz dopiero  wychodzi na jaw, że Macierewicz powsadzał do kryminału osoby całkiem niewinne, a teraz państwo płaci im odszkodowania, Macierewicz nadal za nic nie odpowiada.
No dobrze, zgadzam się, że sprawa z tą matką nie jest chlubą naszego sądownictwa, ale czemu za to ( i inne przewinienia ludzi z różnych branż) osobiste razy spadają na premiera, nie rozumiem. To jakiś teatr polityczny chyba. Kaczyński uwielbia mawiać : taka jest Polska Tuska, a nie pamięta jaka była jego Polska?
A jeżeli sam nie pamiętam, to czemu nie ma odważnych ludzi, którzy wprost w oczy mu to powiedzą? Bo prawo i sprawiedliwość za jego czasów działała na jego a nie demokratycznych zasadach, szkoda, że tak mało ludzi to jeszcze pamięta.

Za wieloma oknami w Polsce leży śnieg, u nas w Krakowie jest zimno, szaro i łzawo, na szczęście opadu śniegu jeszcze nie odnotowano, ale podejrzewam, że jest to tylko kwestia godzin.
Szkoda, zdecydowanie najwięcej z wszystkich pór roku uwielbiam wiosnę.
I właśnie taki wiosenny obrazek dla pokrzepienia mojej na wpół śpiącej duszy dodam sobie.

 

Prawda, że to taki  sielski,kojący oczy widoczek? A w dodatku przypomina mi takie dobre czasy, gdy żyła jeszcze moja Siostra, bo to oczko wodne było koło Jej domu.

No to życzę spokojnej soboty, miłej dla tych, którzy na tą zimnicę i deszcz wychodzić nie muszą i optymistycznie dla pozostałych, bo kiedyś, wcześniej, czy później wiosna jednak nadejdzie!!!