a dzisiaj już piątek

 

Dzisiaj pan premier Tusk będzie się męczył w Sejmie ze swoim nowym expose’ , ale  najpierw ( a może potem, nie wiem dokładnie) wystąpi o votum zaufania dla rządu.
Ciekawe co z tego się urodzi. Awantura na pewno.
To tyle o polityce, ja nie komentuję, ja tylko nadmieniam.

A ja się cieszę piątkiem, bo popołudniu sobie odpocznę krztynkę, a weekend spędzać będę  znów w Modlnicy, albowiem Jasiek kończy  już 8 lat.
Dzisiaj odbędzie się  wielka impreza dla dzieciaków – kolegów ze szkoły w jakimś dziecinnym lokalu,  teraz taka nowa moda powstała, może i dobrze, bo przynajmniej dzieciaki nie rozwalają całej chałupy, a  tam się przynajmniej  wykrzyczą, wybawią, wyszaleją  i będą szczęśliwe. A na drugi dzień, w spokoju i w rodzinnym kręgu przy małej ilości zawartych w rodzinie dzieci , czyli przy teoretycznie  mniejszym  harmiderze,  odbędzie się miła urodzinowa impreza ku czci jubilata.Będzie dziadek i babcia, kochana Ciocia Ewa   ( prawda Jaśko, że kochana????), rodzice, rodzeństwo, ciocia  z mężem i dwójka dzieci, może ktoś jeszcze…………
Dlatego najbliższą sobotę spędzę w Modlnicy i najpewniej zostanę tam do niedzieli.

No to idę do pracy ( na rano), jednak trzymam  dzisiaj kciuki za naszego pana premiera, któremu mówię  T A K !!!!!
Zgadza się VIPI-e, jestem pro – tuskowa, zawsze to lepiej niż być naiwnym pro – pisiakiem ( a jednak nie zdzierżyłam. ha ha)
A co będzie, to będzie, nawet upadek Tuska przyjmę z pokorą, mając na myśli, że gdy Pis wygra, nareszcie zaraz szybko potem zniknie z polityki, bo naród ich zje za niespełnione obietnice, którymi teraz tak obficie i chętnie  szafuje, a niestety już z góry widać, że są nie do spełnienia, zresztą nie o to by robić reformy chodzi Kaczyńskiemu, nie oszukujmy się, chodzi o…… zemstę a i to się zemści właśnie na nim samym ( daj panie Boże że jest jakaś sprawiedliwość, ale nie ta  pisia na tym świecie)

Miłego piątku