NAGONKA

 

 

Wczoraj byliśmy chyba nie w Sejmie, a na polowaniu.  Zwierzyną był Tusk, nagonką reszta posłów tzw. opozycji.
Obojętnie co mówili, prawdę, czy nie prawdę, ale jechali równo, Tusk się nie dał.
Najwięcej wrzeszczał oczywiście Pis, rozanielony swoim niby zwycięstwem sondażowym, chociaż ostatni sondaż pokazał, że różnica jest tylko w granicach błędu statystycznego, czyli PIS prowadzi jednym punktem. Swoją drogą ciekawe, co pokażą następne sondaże, bo czytając wczorajsze fora nie widziałam entuzjazmu (niestety), większość daje się uwieść powiedzenie : złodziej. rudy lis itp  – proszę jak pisia propaganda dobrze działa, Ale zapominają, że jeżeli uda się im do rządów dorwać w bardzo krótkim czasie przestana być nagonką, to ich będą gonić nawet ci, którzy teraz ich nie wiadomo za co  ich chwalą. I to gonić z wielką  nienawiścią za to, że ich skutecznie oszukali.
Na razie póki co premier nadal zostaje premierem,, chociaż gdzieś tam mamy już premierów zapasowych, a jeden z nich, który nie jest nawet politykiem, a tym bardziej nie jest posłem, poczuł wczoraj wiatr w plecy i jako przyszły premier przemawiać zaczął  na tle powiewających białych flag, zza rządowej mównicy.
I tak się zastanawiam : może rzeczywiscie nie żyjemy w kraju demokratycznym, skoro rząd i premier, którzy byli wybrani w demokratycznych wyborach mają mniej do powiedzenie niż uzurpatorzy ?????

Jeszcze jedna ciekawostka z wczorajszego dnia : cała Unia, a więc i ja i Ty i wszyscy inni, dostaliśmy nagrodę pokojową Nobla, powinniśmy być z tego dumni?

Wczoraj dowiedziałam się, że moja sympatia, czyli Jarosław Kuźniar – gospodarz TVN- 24 –  Wstajesz i wiesz, został tatą. Bardzo lubię pana Jarka i z całego serca mu gratuluję, a Młodemu życzę długiego i szczęśliwego życia. Właściwie trudno powiedzieć, czy Młodemu, czy Młodej, bo Jarek tak skutecznie skrywa swoją rodzinę, do tej pory nawet wścibskim dziennikarzom nie znana jest płeć dziecięcia, nawet podobno współpracujący z nim koledzy nie wiedzieli, że żona spodziewa się dziecka – ot jaki to tajemniczy nasz Jarek jest. Trochę się dziwiłam co prawda, dlaczego ostatnio znów w porannym programie się nie pokazuje, teraz już wszystko wiadomo.!!!! Ale być TATĄ to jednak już jest coś, widać, że nasz dziennikarz był i jest bardzo przejęty, co dowodzi, że będzie wspaniałym Tatą.

A ja pomału zbierać się będę i do Modlnicy na urodziny wyruszam. Fajnie będzie – na pewno.
Byleby tylko pogoda dopisała,

Miłej soboty.