trochę pada

No cóż, wiecznie to słonko świecić nam nie może, ale i deszcz od czasu do czasu się przydaje.
Ten deszcz dzisiaj będzie przelotny, ale raczej pochmurną pogodą przeplatany, więc na jakieś wspaniałe spaceru dzisiaj raczej nie można liczyć. Ale kto wie?????
Ale mam plan B na dzisiaj, to znaczy filmy a Netflixie, bo jak wczoraj przeczytałam, na moje ukochane seriale: „Klan”, „Na dobre i na złe”, czy „Na sygnale” mogę dopiero od 9 września liczyć.
Swoją drogą, te wakacje od seriali strasznie długo trwają, kończą się na początku czerwca, zaczynają prawie w połowie września, ale cóż, artyści widać muszą dłużej odpoczywać niż normalni śmiertelnicy. Zresztą pewnie nie do końca tak długo odpoczywają, bo przecież kiedyś te nowe odcinku nagrywać muszą.
Coraz bardziej „odkrywam” Netflix, coraz bardziej umiem po nim się poruszać, a do obejrzenia jest tyle seriali, tyle filmów, że na całą zimę mi wystarczy, a pewnie i na całe lata.
Póki się dało, starałam się nie siedzieć w fotelu za ekranem i mitrężyć czas i oczy na oglądaniu filmów, starałam więcej byc na polu (no dobrze, na dworze!) i łykać ten zbawienny tlen, który gdzieś tam pomiędzy smogowym pasmami jednak chyba się przedziera, bo przecież i drzewa i kwiaty sporo tego tlenu wytwarzają, a ja najwięcej o najchętniej przebywam przecież w parku,
Może i dzisiaj jednak uda mi się chociaż godzinkę w Parku przebywać, bo przed chwilą był spory deszcz, teraz zaświeciło słonko……….
Ale lato wciąż jeszcze przecież trwa.
Jeszcze nasze dzieciaczki mają prawie 2 tygodnie czasu przed zasiedzeniem w szkolnej ławce.
A swoją drogą, jak ten czas szybko upływa, wydaje się, że dopiero co dzieci zaczęły wakacje, a tu już mówimy o końcu tego radosnego czasu.
Przed nami jeszcze tylko 2 niedzielne Festyny w Parku, uroczyste pożegnanie lata odbędzie się w Parku 1 września, a potem….długie oczekiwanie na następny Fan, prawie rok, pewnie też szybko upłynie.
Ale co tu mówić, lato ma swój urok, te długie i ciepłe dni, ta piękna, kojąca oczy zieleń, ten ptasi świergot ……… potem tego wszystkiego jednak bardzo brakuje.
A o tam panie w Polityce? Ano następna afera związana z naszą pisowo- sprawiedliwą prokuraturą, dotyczącą tworzenie hejtów i szczucie na naszych „niepokornych” sędziów, próbując ich z Sądownictwa wyautować.
Pewnie ta następna afera znów na ciemnych wyborców nie podziała, oni nadal tylko „pincet” widzą, ale coraz bardziej nasza polityka zbliża się do tej białoruskiej, ba, nawet nie wiem, czy jej już nie przekroczyła.
A prominentni działacze, jak np wicemarszałek Terlecki udają, że nic o tej sprawie nie słyszeli.
Jasne, lepiej udawać głuchych niż głupich, bo zresztą i tak dopóki nie dostaną odpowiednich instrukcji, nie mają prawa samodzielnie do problemu się odnosić. Dopiero Jarek ustali co i ile mogą powiedzieć i pewnie wtedy znów będzie to wszystko i tak wina….Tuska.
Boże, codziennie rano otwieram oczy i myślę, że dzisiaj obudziłam się w jeszcze gorszej Polsce, niż była wczoraj. Dokąd to tak trwać będzie?
No cóż, taką mamy właśnie Polskę, demokratyczne wybory ją w takim stanie zapewniły, a tak po prawdzie, to zadecydowała mniejszość, niestety nie uświadomionych politycznie Polaków, idących na słodki lep obietnic.
I niestety tak jest nadal, a dziwne jest to, że chociaż zdecydowana większość jest przeciwna temu, co się w Polsce dzieje, znów zadecyduje ta mniejszość, bo znając Polaków, znów sporo ludzi do wyborów nie pójdzie i nie pozwoli na jakąś lepsza zmianę. Jedni będą za leniwi, żeby tyłki z fotela zerwać, czy oderwać się od oglądania telewizyjnego programu (a akurat 13 października odbędzie się ważny dla Polski mecz piłki nożnej – pewnie znów specjalnie taką date wyborów prezydent podał, żeby jednak sporo ludzi do urny nie miało czasu dojść), część uzna ” eh nic to nie da i tak mój głos nic nie zmieni” …o i będzie jak będzie.
Tymczasem właśnie każdy głos jest na wage złota, na wagę obrony naszej polskiej demokracji i trzeba sobie z tego 13 października zdać jedak sprawę i do wyborów iść i mądrze zagłosować ( oczywiście nie muszę dodawać, żeby przypadkiem nie głosować na PIS????) I BASTA !!!!

Gdy zaczęłam dzisiaj rano pisać mój blog, akurat była ulewa, nawet telewizyjna antena umieszczona na dachu nie zawsze przekazywała obraz do mojego telewizora, teraz znów świeci słonko, ale takie troszkę zza chmur.
Ale może jednak nie najgorszy ten wtorek będzie?
Tego wszystkim serdecznie życzę.