zgadnijcie, dla kogo jest ta róża?????

No chyba nie jest trudno zgadnąć?
Jeżeli dzisiaj jest dzisiaj środa, to ta róża jest dla Kogoś naprawdę bardzo miłego, czyli dla mojej Uleczki 🙂
Uleczku serdecznie Cię pozdrawiam, wciąż jeszcze w letniej oprawie i aby ta letnia, ciepła pogoda trwała jak najdłużej, mimo, że deszczy nieraz pada……
Całuski przesyłam.


A dzisiaj, 21 sierpnia, dzisiaj są Urodziny mojego Taty.
Nigdy nie pamiętam, czy to jest data 21, czy 23 sierpnia, ale sprawdzałam, urodziny Tata obchodziłby właśnie dzisiaj.
A które? Trudno uwierzyć, bo 113, czyli i tak tak nie byłoby Go koło mnie, co nie znaczy, że musiał tak wcześnie, w wieku 68 lat umierać i to nie znaczy wcale, że mi go nie brakuje.
Tato ! zawsze jednakowo, mocno Kocham Cię i o Tobie i Twoich radach na życie pamiętam.
Ty też zawsze uważałeś, że najważniejsze w życiu jest być przyzwoitym.
Nigdy nikomu krzywdy nie uczyniłeś , chciałeś ludziom pomagać, zawsze starałeś się być wobec ludzi correct, pewnie dlatego cieszyłeś się ich wielkim szacunkiem.

Ostatnio coraz częściej wspominam wszystkie bliskie mi osoby, moich Rodziców, Rodzeństwo, Dziadków, Ciocie, Babcie, a także i Przyjaciół, którzy przenieśli się do tego lepszego świata, ale w snach często do mnie Oni powracają.
Napisałam do lepszego świata, bo wierzę, że jest on przynajmniej nie tylko bez bólu fizycznego, ale również bez bólu psychicznego, bez kłamstwa, pomówień, wszelkich nieprawości, które tu u nas na ziemi, a szczególnie teraz w Polsce się dzieją.
W Pisie afera goni następną aferę, a wszystko wierchuszka usiłuje zamieść pod dywan, mówiąc POLACY NIC SIĘ NIE STAŁO!
Jak to nic się nie stało? Pis przybrał iście stalinowskie metody inwigilowania i niszczenia ich przeciwników. Tym razem wybuchła afera, w której wiceminister sprawiedliwości brał udział w szkalowaniu i niszczeniu moralnej postawy jednego z sędziów Sądu Najwyższego, ponieważ ten sędzia nie spełniał pisowskich kryteriów, trzeba było go więc zniszczyć, jego i jego rodzinę, niwelując obelgami i pomówieniami jego morale. Zresztą podobnych spraw było wiele.
A gdy sprawa wyszła na jaw ……co prawda pan wiceminister podał się do dymisji, ale podkreślane było, że czuje się niewinny, a do dymisji podał się ……dla dobra Ojczyzny.
Boże, jak można być tak strasznie zakłamanym i zepsutym człowiekiem.
Ale jaka partia, tacy i jego członkowie, niestety, jak widać, po kolei każdy z nich jest nic nie warty. Dla „dobra sprawy” czyli dla zaspokojenia ego pewnego podłego człowieka, który nimi rządzi, gotowi są do zrobienia każdego świństwa, każdej podłości.
Pan premier dymisję przyjął (bo co innego miał zrobić?) i uznał, że….. cała sprawa jest zamknięta.
Nie, panie premiere, sprawa nadal śmierdzi!!!!!!! To nie koniec, nawet jeżeli teraz cały rząd te wszystkie machlojki schowa i za nie nie odpowie, przyjdzie stosowny czas kary, a ta powinna być bolesna, wprost proporcjonalna do popełnionych występków i powinna ogarnąć wszystkich od prezesa, przez pana do pozostałych obecnych i poprzednich, już nie siedzących teraz co prawda w pierwszy rzędzie, ale nie bezkarnych, bo udało im się do Europarlamentu zbiec.
SPRAWIEDLIWOŚĆ musi kiedyś przyjść, tylko nie ta pisia jej namiastka, która jest tylko parodią sprawiedliwości, a prawdziwa, uczciwa, dająca poszkodowanym pełne zadośćuczynienie, a politycznym przestępcom uczciwe osądzenie.
Oni śmią mówić o jakichkolwiek standardach, które niby przestrzegają?
I oni śmią nazywa siebie prawdziwymi katolikami? Toż to jest po prostu zgnilizna moralna, a nie partia.
I bardzo przykro mi jest, że wielu biskupów, wielu księży, nie dostrzega tej zgnilizny, ba, nawet sami w nią się pchają, popierając partię, która nie powinna wogóle w przestrzeni politycznej istnieć.
Całkowicie ten Kościół już się pogubił, zresztą o tym już pisałam, nie będę się powtarzać.
Ostatnim takim przykładem niech będzie ostatnia wypowiedź Ks Kneblewskiego, który porównał środowisko LGBT do pojemnika z odchodami.
Czy to są słowa miłości chrześcijańskiej, które powinny zawisnąć na ustach katolickiego księdza?
Owszem, może mu się nie podobać to środowisko, ale porównywać ich do odchodów? Przecież to są tak samo ludzie jak on, ba, nawet często o wiele lepsi niż wszyscy biskupi razem wzięci, bo nie skłaniają się do takich podłości.
Naprawdę nie rozumiem takiej kościelnej postawy i przyznaję, jestem katoliczką, jestem wierząca, ale w dobro Boga, a nie w podłość Jego niegodnych sługów.
Wczoraj pisałam, że codziennie po przebudzeniu się mam wrażenie, że jestem w jeszcze gorszej Polsce, niż wczoraj i miałam rację. Wczoraj to już prawdziwe pisie szambo wybiło, okrutnie w Polsce śmierdzi autokratyzmem, ale nie tylko, śmierdzi też podłością, nikczemnością, najbardziej niskimi ludzkimi odruchami.
Jednym słowem, władza osiągnęła moralne dno i wciąż jeszcze w dół spada!!!!!

Pogoda ostatnio kapryśna.
Wczoraj rano padał deszcz, potem na szczęście nieco się wypogodziło i mogłam sobie nawet pobyć w Parku.
Oczywiscie, że spotkałam w nim buldożkę Lolę, która mnie poznała i bardzo się ucieszyła z naszego spotkania, więc chwilę pobawiłyśmy się piłeczką, ja ją rzucałam, ona mi ją z powrotem przynosiła.
Ale w pewnym momencie zauważyłam, że na poprzedniej ławce zostawiłam mój sweterek, musiałam się po niego wracać, zresztą Lola spotkała jakiegoś psiego kolegę i z nim już dalej baraszkowała.
Na szczęście sweter leżał sobie na ławce i na mnie czekał, nikt się nim nie zainteresował, ale i tak już musiałam wracać do domu, bo zaczęło kropić, a potem już całkiem nieźle późnym popołudniem i wieczorem padało.
Taki mamy klimat 🙂
Dzisiaj pogoda niestety też nie jest pomyślna, całkiem ponuro, często pada, ale i tak życzę wszystkim miłej i spokojnej środy, jeżeli może być ona spokojna, skoro tyle politycznych nieprawości w Polsce się dzieje.
Ale przecież nie każdy polityką się zajmuje i przejmuje, a jednak powinien, przynajmniej 13 października.

POMYŚLNOŚCI NA DZISIAJ 🙂