Dziecko szczęścia

Tak zawsze mnie nazywa Ważna Osoba.

Trochę ma rację.

Wczoraj byłam zapracowana i czasu nie miałam rano na wpis

( znów byłam Odźwierną Pania Rejestratorką),

a potem….

Po pierwsze było za gorąco na siedzenie przy komputerze

Poza tym dużo się działo wczoraj….

No to zaczynam od tych dobryh wieści.

Dostałam odpowiedź z tego Ośrodka Wypoczynkowego w Mszanie Dolnej.

No i jadę, zdecydowałam się.

Niewielki pensjonat w górskiej okolicy, dostane pokój jednoosobowy z:

1.łazienką

2.z balkonem

3.z telewizorem

4.z dostępem do internetu – tylko własny laptop muszę wziąść.( czy wziąć? – nie wiem)

5, i najważniejsze: w ramach NFZ będę mogła mieć tam kilka zabiegów rehabilitacyjnych,

np masaże,ćwiczenia w ugolu ( na moje kolanka), coś z zabiegów fizjoterapeutycznych.

Tylko muzę załatwić sobie takie skierowanie, a to już prawie mam w ręku.

Oczywiście o całodniowym wyżywieniu też należy wspomnieć.

Nieco drogo, bo płacę 140 zł od osoby za całość, ale, ….na to pracowałam przecież cały rok.

Dojazd też sobie załatwiłam, albo Maciuś albi Jacuś podwiozą mnie pod sam dom.

Żyć nie umierać, nieprawdaż?

Nie mogłabym pojechać do Buska, bo zbyt bolesne wspomnienia by się z   tym zwiazały,ale

też odpocznę i też się nieco podkuruję.

No i nie będzie tej okropnej kabiny mrożącej, wrr,

na samo wpspomnienie, już mi wszystko sie mrozi.

Ale jeszcze wczoraj więcej sie działo:

drzwi mi się prawie nie zamykały.

Przyjechał do mnie transport zimnej Muszynianki i innych wiktuałów z Almy.

Fajna sprawa, zasiadasz w fotelu w domu i robisz wirtualne zakupy,a oni wszystko na miejsce

Ci dowożą.

Może i więcej ciut kosztuje, ale jak sama dałabym radę np 12 butelek Muszynianki donieść

do domu?

Potem przyjechał pan z nowym dekoderem do Polsatu.

Co prawda był pewien wydatek ( nie wpomnę ile) ,ale…

Oczywiście musiałam też  zaprosić mojego Kochanego Maciusia ( siostrzeńca), który wszystko

pięknie mi podłączył.

Posiedzieliśmy, trochę powspominali Anię, trochę popłakaliśmy…..

Dzisiaj rano otwieram mój TV i dekoder i…nie działa.

Fajnie, pomyślałam, coś musiałam poprzyciskać na tym nowym dekoderze.

No i racja, ale musiałam zatelefonować do Polsatu, odblokowali mi programy, poinstruowali

co mam odblokować na pilocie ( zbyt dużo ma przycisków, jeszcze nie wszystkie możliwości

pilota poznałam) i działa znowu!!!!

No i czy nie jestem dzieckiem szczęścia????

Dzisiaj wolna sobota, sama w wielkim mieszkaniu, bomba ( rodzina wyjechała na wakacje)

Napawam się spokojem, ciszą i samotnością ( nawet Ważnej Osoby nie ma w Krakowie)

Świat (czasami) potrafi być piękny.