Zakupy

Walizka zakupiona.

To najważniejszy mój zakup dzisiaj.

Drugi ważny to parasolka.

Poprzednia niestety zupełnie się popsuła i nie nadaje się

do użytku.

Można powiedzieć, że pomału zaczynam się szykować do wyjazdu.

Z tą walizką zawsze są kłopoty, miałam co prawda torbę podróżną,

ale ona była stanowczo  za mała i mało wygodna.

Poprzednim razem pożyczałam walizkę od Maciusia, teraz postanowiłam, że

już nie będę się nikogo prosić.

Co moje, to moje i już.

Nie wiem, czy walizka jest wystarczająca, ale ma pojemność na 5 kg ciuchów.

Chyba wystarczy co???

Nie jadę tam na  pokaz mody przecież.

Więc spakuję co najważniejsze, a co się nie zmieści do walizki, poprostu

zostawię w domu i już.

 

Reisefiber

Zaczynam już się denerwować, chociaż do wyjazdu pozostało mi jeszcze 4 dni

Dzisiaj uskuteczniłam wielkie pranie.

Ale tym razem postanowiłam wziąć mało rzeczy.

Ciekawe, czy mi się to uda?

Kilka bluzeczek, 2 spódnice, 2 ciepłe bluzeczki, jakiś ciepły swetr – to wszystko

Mam nadzieję, że urlop bęzie pod znakiem słońca.

Pranie załączone. mogę iść popracować jeszcze.

Na urlop trzeba zasłużyć, a ja jestem przecież kobieta pracująca –  he, he, he.

Tylko nie wiem, czy żadnej pracy się nie boję?