A czemu prawdy?
Dzisiaj mam wizytę u pani doktor diabetolog.
Trochę mam cykora, bo nieco odpuściłam sobie ostatnio.
Nie całkowicie, ale trochę….
Już waga na pewno mniejsza nie będzie.
Muszę się pilnować, bo przy rzucaniu papieroów jest większy popyt ( jak zauważyłam) na
pyszne jedzonko, zwłaszcza słodycze.
A ten kawałek sernika wczoraj… chyba coś zaważył
No i kiedyś lody łasuchowałam.
Ech, ciągle te wyrzeczenia tylko…
To już ostatni tydzień przed urlopem.
Tylko jeszcze 5 dni pracy i… RIFIFI !!!
Tylko teraz te 5 dni się bedzie wlokło pewnie i wlokło, a potem 2 tygodnie w Mszanie
zleci jak dwa dni.
Niestety, ale się nie martwię, na zapas
Specjalnie dla Maciusia : http://zagorzanka.motel.pl/
Miłego tygodnia wszystkim życzę.