Walizka zakupiona.
To najważniejszy mój zakup dzisiaj.
Drugi ważny to parasolka.
Poprzednia niestety zupełnie się popsuła i nie nadaje się
do użytku.
Można powiedzieć, że pomału zaczynam się szykować do wyjazdu.
Z tą walizką zawsze są kłopoty, miałam co prawda torbę podróżną,
ale ona była stanowczo za mała i mało wygodna.
Poprzednim razem pożyczałam walizkę od Maciusia, teraz postanowiłam, że
już nie będę się nikogo prosić.
Co moje, to moje i już.
Nie wiem, czy walizka jest wystarczająca, ale ma pojemność na 5 kg ciuchów.
Chyba wystarczy co???
Nie jadę tam na pokaz mody przecież.
Więc spakuję co najważniejsze, a co się nie zmieści do walizki, poprostu
zostawię w domu i już.