Najlepszego Maćku !

  

 

Nie będę się już powtarzała i nie będę wspominała o różowym ubranku, ani o koktajlu i lodach jagodowych we Władysławowie te trzydzieści i parę jeszcze lat temu.
To już historia….

A teraz złożę Ci  Maćku życzenia takie, jakie zawsze składał mi mój tata:

ŻYCZĘ CI NA URODZINY BY CI SIĘ DOBRZE DZIAŁO W KLASIE I ŻEBYŚ DOKTOREM MEDYCYNY ZOSTAŁ W NIEDŁUGIM CZASIE !!!

Inne życzenia do spełnienia dodaj sobie sam, ja tylko pod nimi się podpiszę.

A dla Ciebie do życzeń  dołączam śliczną różę, prosto z ogródka mojej koleżanki Ilzy :

 

Ale na mnie wczoraj wieczorem wielka niespodzianka czekała.
Zatelefonował do mnie V.I.P. nic nie zdradzając się, że jest  już z powrotem w  Krakowie. Podczas gdy rozmawialiśmy przez telefon On pomału już zbliżał się do mojego domu, nic oczywiście nie przeczuwałam, a tu nagle odezwał się domofon i słyszę Jego głos  :  Otwórz. Bardzo się ucieszyłam,  lubię takie miłe niespodzianki, tym bardziej, że ponad miesiąc się nie widzieliśmy. W dodatku V.I.P. przyniósł moje ulubione piwo Lech – Shandy, to taka babska odmiana piwa, z lemoniadą, ma tylko 2.5 procent alkoholu , więc upić się nim raczej  nie da, chociaż był moment, że nawet mi zaszumiało w głowie. Tylko nie wiem, czy dlatego, że piłam to piwo, czy raczej  dlatego, że V.I.P. siedział koło mnie……
W każdym bądź razie spędziliśmy bardzo miły wieczór. Ostatni wieczór przed powrotem z urlopu, czyli czas oddechu wykorzystałam całą piersią i radośnie, będę miała teraz spory zapas energii i dobrego humoru na cały rok pracy.

Obudziłam się już o 5.20 rano, czyli sporo przed budzikiem, widać, jak bardzo nie mogłam doczekać się, aby wreszcie wyjść do ukochanej pracy 🙂
Poranna krzątanina, oczywiście dokonanie wpisu w blogu i wymarsz….. już pora.

A tym czasem  niepostrzeżenie zmienił nam się miesiąc w kalendarzu, już mamy sierpień,  już dzieci  mają połowę wakacji , niedługo rodzice będą myśleć o zakupie nowych  podręczników, zeszytów i innych szkolnych przyborów

Dzisiaj  obchodzimy kolejną rocznicę wielkiego patriotycznego zrywu, jakim było Powstanie Warszawskie, zrywu polskiej młodzieży, który niestety z góry skazany był na klęskę.
Dzisiaj odbywać się będą liczne spotkania związane z tą smutną w końcu dla nas rocznicą, będzie  składanie kwiatów pod pomnikami, bardzo wiele  podniosłych  słów padnie tez   podczas dzisiejszego dnia, niektórzy będą znów pewnie  wykorzystywać ten dzień dla swoich politycznych celów……
A jutro znów wszystko wróci do politycznej normy, chociaż na szczęście, politycy teraz nieco będą wyciszeni, wyjechali na te ciężko jakby nie było zapracowane wakacje.
No tak, jedni odpoczywają, a inni ( ciężko) pracują, taka jest logika naszego istnienia.