Niespodzianka dla mojego V.I.P.-a

 

 

 

 

A niespodzianka zawarta jest w blogu, na pewno V.I.P. w mig  ją odgadnie 🙂

A właściwie co z tą pogodą???? Wczoraj nawet słonko świeciło ( i zachodziło, co pewien V.I.P. pięknie uchwycił), a dzisiaj pochmurno, ale co najważniejsze to okrutnie zimno. Teraz w Krakowie jest tylko 12 stopni, czyli powiedzieć można, ze mróz, w porównaniu z temperaturami z poprzedniego tygodnia.
Jakieś to dziwne, albo upał, że nie da się wytrzymać, albo chłód, że też wytrzymać na wakacjach nie można, a gdzie jest miejsce na to normalne lato z temperaturami dla nas  dogodnymi np 24-25stopni pana C???

Cała Polska ciągle żyje sprawą Amber Gold, a cwaniaczek, który naciągnął tylu ludzi ma się całkiem dobrze i wcale nie z ukrycia śmieje się wszystkim w nos.
Na pewno otoczony był dobrymi prawnikami, którzy znaleźli odpowiednie dziury w naszym niesprawnym prawie i każdemu  z nich takie przedsięwzięcie świetnie się opłacało, bo pewnie nieźle przy tym się obłowili .  Pytanie tylko jest jedno, czy uda się w jakiś sensowny sposób dobrać się do skóry tym oszustom, czy państwo nadal będzie udawało, że nic nie da się zmienić. Myślę, że ta afera to wielka porażka ministra Gowina a również i poprzedniego ministra Kwiatkowskiego i jeszcze do tyłu jeszcze kilku ministrów sprawiedliwości, którzy nie potrafili poradzić sobie z zabezpieczeniem przeciw oszustwom.
A ilu jest jeszcze podobnych panu Plichcie oszustów, tylko jakoś do tej pory ich szalbierstwa nie ujrzały światła dziennego????
Ech, szkoda gadać, ten kto pracuje uczciwie ale dużo i starannie też może dojść do dobrego standardu życia, ale ważne jest to, że zdobywa to wszystko własnymi rękami i własnym umysłem, ale nie krzywdząc przy tym innych.

Dzisiaj ostatni dzień mojego spokoju w domu, jutro zjeżdża do domu wesoła rodzinka, oj znów się będzie działo.
Dziewczynki co prawda jeszcze na dwa tygodnie wyjeżdżają do Zawoi, ale od gości odwiedzających Monię i Tomka pewnie się nie uchronię, więc znów ten domofon będzie dzwonił jak oszalały. A było tak fajnie i cicho……….. nawet z Julką i Ksawrem doszłam do porozumienia  – można było w miarę spokojnie egzystować. Można było…………

Jestem trochę zawiedziona, bo co prawda nie grałam w plemiona, ale miałam tam kumpla do rozmowy Czekałam na jego powrót po urlopie, a tym czasem okazało się, że zlikwidował konto Dziwne, nawet słowa wyjaśnienia nie napisał…… jeszcze czekam, może to nie on zlikwidował to konto, tylko przez jego nieobecność ktoś mu konto usunął ????? Nie wierzę w to, żeby taki miły  i grzeczny człowiek tak nagle bez słowa zniknął, przecież te nasze koleżeńskie rozmowy były chyba miłe, nie podejrzewajcie mnie o nic więcej, to tylko kumpelskie gadki o niczym, czasem o pogodzie, czasem o jego rodzince, bowiem ma żonę, którą bardzo kocha i dwoje uroczych maluchów, córeczkę i synka. Zresztą to młody człowiek, więc zawsze w rozmowach ( a raczej pisaniu) ustawiałam sie w mojej ulubionej pozycji Cioci Ewy.
Ostatnio doszłam do wniosku, że fajnie jest co prawda być młodym, ale pozycja seniorki rodu też nie jest taka zła, pod warunkiem, że niezbyt często coś strzyka w kościach 🙂
Wszystko ma swoje plusy i minusy,   starszy wiek również 🙂 
Chyba to jeszcze nie podeszły wiek???

 

Życzę wszystkim miłego dzionka i…słoneczka na duszy przynajmniej, skoro na niebie go brak