Żuraw łykał żurawinę…..

 

………..więc miał bardzo kwaśną minę.
Całkiem nie rozumiem dlaczego? Żurawina jest całkiem smaczna, przynajmniej ta, którą ja od wczoraj żuję, jako, że mam pewne kłopoty z pęcherzem moczowym. Nieprzyjemna bardzo sprawa, ale i furagin i żurawinę i jeszcze tabletki z żurawiną łykam, więc niebawem będę zdrowa jak rydz.
Za oknem wstała całkiem słoneczna sobota, jak to miło znów słoneczko na niebie zobaczyć, no i te ledwie widoczne chmurki, sama rozkosz dla oka.
Dla duszy też, bo podobno człowiek bez dostępu do słonecznego  światła popada w depresję, dlatego tak wiele przypadków tej choroby występuje w krajach północnych w Norwegii czy we Szwecji.

A ja od rana  mam (bardzo) dobry humor, zwłaszcza, gdy zaznajomiłam się z ostatnim sondażem TNS, trotyl nie wysadził sceny politycznej, bo znów jest znaczna przewaga PO ( 42%) nad Pisem (30%).
Co prawda nie rozumiem, jak te 30 procent Polaków nadal daje się za nos wodzić przywódcy partii opozycyjnej, która po jednym z ostatnich wystąpień jej przywódcy wyraźnie się skompromitowała, oskarżając nasz rząd o udział w matactwach i o zabójstwo prezydenta Kaczyńskiego i 95 innych wyśmienitych osób.
Oczywiście ten „występ” Jarosława został natychmiast skrytykowany i to nie tylko przez wielu  polskich  polityków, ale również i przez głosy zagranicznej prasy, czy w końcu przez  niezaprzeczalny autorytet polityczny w postaci prof Brzezińskiego, co wywołało z kolei falę krytyki grupy pis,
Ale moi kochani, jeżeli pan Świat potrafił określić ocenę  profesora Brzezińskiego zbydlęceniem, to chyba świadczy o tym, że z tą partią i jej zwolennikami jest coś nie tak????
Oczywiście Kaczyści nadal idą w zaparte i twierdzą, że mają dowody, ale ich na razie nie mogą pokazać.
Czyli potwierdzają maksymę ich Guru : wiem, ale nie powiem, mam, ale nie pokażę.
A obowiązkiem każdego Polaka jest powiadomić Prokuraturę o wszelkich podejrzeniach  popełnienia przestępstwa, a ukrywanie tej wiedzy  jest wręcz k a r a l n e

Ale co tam polityka! Jutro mamy nasze narodowe święto, podczas których jedni  rzeczywiscie będą się cieszyć z wolności  i świętować, inni będą się naparzali, twierdząc, że nadal wolności nie mamy, szkoda, ze nie doceniają tego co mamy, szukając dziury w całym, byleby tylko dna w tych poszukiwaniach nie osiągnęli.

Ale to dopiero jutro, dzisiaj przed nami niezwykle miła sobota, może nawet i na spacerek można będzie się wybrać???