środowy uśmiech dla Ulki ?????

Nie może być, przegapiłam!!!!
No to trudno, ślę uśmiech dzisiaj dla Ulki. Wczoraj byłam bardzo zaaferowana, bo przyszła pani Iwonka do sprzątania mojego „mieszkanka” więc
i ja przy okazji byłam ” zajęta”, a przynajmniej „zawrócona”  i…zapomniałam
No dobra, po prostu SKS Uleńko, SKS !!!!. Już na te biedne słonie nie będę winy zwalała, ale fakt, że ich obecność przeszkadza mi wydatnie w wysypianiu się.
A to takie przecież  piękne zwierzę……

A co poza tym?? przegraliśmy sromotnie z Urugwajem i nawet nowy prezes  Boniek, miło witany na boisku. nic temu nie poradził.
No bo co i miał zrobić, skoro pełnił obowiązki prezesa, a nie jak kiedyś piłkarza. Gdyby to on był wczoraj na płycie boiska……….. ech, można pomarzyć, ale to se juz nie wrati.

Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało……… ( dobrze, że to był tylko towarzyski mecz)

W polityce jak zwykle awantura: na spotkaniu Macierewicza z mieszkańcami Czeladzi, biednego dziennikarza,  zadającego niewygodne pytania  dopiero sam Macierewicz musiał z opresji ratować,  inaczej byłby pobity przez krewkich, starszych wiekiem czeladzkich moherów  – Antoś chyba zdał sobie nagle sprawę, że taka awantura nie najlepiej wpłynęłaby na  jego i pisowski image, jednak ostre słowa wyrażone przez jednego z organizatorów – moherów : „spadaj pederasto”
dokładnie kamera uchwyciła, no i zrobiła się niezła afera, co prawda Macierewicz próbował potem jakoś wyprostować tą sytuację, ale…… smród pozostał
Jak zwykle zadziałała pisowska demokracja „tylko my mamy rację, a jeżeli uważacie, że jej nie mamy, jesteście w błędzie, racja musi być nasza”

A w Warszawie dzisiaj święto : około 10 ląduje pierwszy polski Dreemliner, który właśnie polskie linie lotnicze zakupiły, będzie wielka feta z wartą honorową polskich  myśliwców  F-16 , które będą dreemlinera eskortować aż od polskich granic, a na płycie lotniska ( prócz oczywiście polskich oficjeli) samolot będzie  witany uroczystą fontanną z wozów strażackich, ciekawe, czy będą „sikać” wodą, czy może szampanem???
Ale niestety tego się dowiem dopiero popołudniu, bo teraz lecę już do pracy ( Broń Boże nie na skrzydłach dreamlinera)
Milusiego dnia