nowotygodniowe postanowienie

Jak żółw ze skorupy swojej muszę wyjść i… wiem to trudne, ale nikt za mnie tego nie zrobi.
Postanowienie to jedno, a wykonanie to drugie, niestety na to drugie zawsze brakuje mi odwagi.
Trzeba pomyśleć, żeby te moje piękne sny były nadal realnością, tylko na to teraz potrzebuję trochę więcej wysiłku.
Wysiłku i przychylności np NFZ, który pozwoli mi na prawdziwą rehabilitację, tylko na to pewnie punktów zabraknie.
Muszę więcej uruchomić swój kręgosłup, przydałyby się i ćwiczenia i masaże  i pływanie……….. ech, żeby to tylko znów nie pozostało w sferze moich marzeń.
Jak na razie przypomniałam sobie, że mam takie urządzenie do masowania, nawet dwa, jedno do dolnych części kręgosłupa, drugi z rączką do  masowania kręgosłupa szyjnego. Ten pierwszy jest łatwy do używania, bo siadasz sobie na fotelu i już samo się masuje, ma taką fajna funkcję jeszcze rozgrzewania.
Druga jest nieco trudniejsza, bo to jest taka rączka do masowania , więc trzeba ją trzymać i jeździć nią po górnych partiach pleców i po szyi, co samemu jest troszkę ciężkie do wykonania, przydałby się jakiś „umyślny” do masowania, tylko gdzie go szukać?

To będzie bardzo krótki tydzień, znów z długim weekendem, a zaczyna się dzisiaj „draką”  polityczną, ciągle jestem ciekawa, czy pisowskay radość z  pozbawienia Tuska premierostwa zostanie nagrodzona i nareszcie Zbawca zbawi Polskę, trochę ciemno to widzę.
Wielkie właśnie powstające  międzynarodowe plany wezmą w łeb, bo nowa pani Minister Spraw Zagranicznych  całkowicie zmieni kierunek polskiego myślenia, a kto z nią się będzie zgadzał?
O Polsce nawet nie piszę, wiadomo, jaki mam do tego stosunek, ale może i dobrze, niech ci Prawdziwi Polacy zobaczą wreszcie jak okrutnie są oszukiwani.
A nowy „prawdziwy rząd” prócz Smoleńska ma nową pożywkę do rozliczenia poprzedniego rządu, o czym wprost marzy po mocy i co będzie ochoczo robić przez cały okres swojego rządzenia. Jednym swoim będzie wspaniała misja uzdrawiania Polski. Znów haki pójdą w ruch. A tak było spokojnie…..
Fakt, że to co się stało jest okropne, bezsprzecznie obaj ministrowie powinni opuścić rząd, ale przecież nie o to Kaczyńskiemu chodzi, on chce głowy Tuska i zbyt długo na to czekał, żeby teraz popuścić.Ale się będzie zatem działo.
Tylko niech pan Kaczyński nie zapomina, że kij zawsze dwa końce ma i kiedyś to może bardzo okrutnie przeciwko niemu się odwrócić, a mój „polityczny nos” mówi, że tak się stanie i to stosunkowo szybko naród otrzeźwieje i stwierdzi, że jednak ” mniejsze zło” nie było wcale takim wielkim złem.
Teraz jest godzina 8.50, o 13 odbędzie się konferencja głównego opozycjonisty i już teraz  daję dolary za orzechy, że powie ‚To jest rzecz niesłychana, to jest  niebywały skandal, rząd Tuska musi odejść” No, kto się ze mną założy, że nie padną te słowa? W sumie jego konferencja nie bardzo jest potrzebna,  gdyż z góry wiadomo, jakie słowa padną. Ale takiej przyjemność ów człowiek sobie na pewno nie odmówi, wszak  taka okazja z nieba wprost w jego ręce  nareszcie spadła..

Dość politykowania, bo już mnie od tego głowa boli, a tu do pracy trzeba iść a nie narzekać tu mnie boli, tam nie .Zresztą od rana siedzę znów z masażerem za plecami, więc może nic nie będzie bolało, a na ból głowy dobry jest APAP
No to miłego poniedziałku i całego tygodnia