A co tam panie w polityce?

 

A tam, szkoda nawet gadać, nie jest dobrze, ale….. komu na tym zależało??????????????
Tu daję trzy kropki, bo ja jednak  niezbyt optymistycznie do tego jestem nastawiona. Czyżby widmo podsłuchów IV RP powraca?
Może jestem naiwna, ale……. no cóż, nie koniecznie Tusk musi być premierem, tylko pytam w takim razie KTO? Bo jak na razie te pieski, które najwięcej szczekają, czyli Palikot i Ziobro nie wiele szans na powodzenie mają. Wiadomo za to.  kto na pewno  zyska na tym przewrocie rządowym, bo tak bym to nazwała, obojętnie od ładunku treści nagrań, które można potem dowolnie poustawiać. Dosyć moich dywagacji, bo i dla mnie też mogą się źle skończyć, WIELKI BRAT  czuwa !!!!

Wczoraj miałam dzień truskawkowy, pozjadałam taką ilość tych czerwonych pychotek, że omalże nie pękłam, jakoś wyjątkowo w tym roku truskawki mi smakują.
Szczególnie ze śmietaną i cukrem pudrem ( ach, ile to kalorii), a jeszcze gdy potem zje się przepyszne ciasto Moniki z truskawkami, przystrojony  malinami,
jeżynami i pestkami granatów, gęba w niebie,  a na cukromierzu aż strach pomyśleć jakie mogą być wysokie wartości, lepiej na wszelki wypadek nie mierzyć.
Ale od czasu do czasu poszaleć można, nawet dla zdrowego psyche się powinno
To tyle z moich ciekawostek na dzisiaj, a poza tym nic nowego na działkach się nie działo
Miłego dzionka życzę