Tego dnia Chrystus zmartwychwstał, ALELLUJA, ALELLUJA

Dzisiaj dla wszystkich Katolików nastał dzień radości Chrystus złamał okowy śmierci, wstał z martwych, aby dać nam radość i nadzieję na nasze życie wieczne.
Pójdziemy dzisiaj wszyscy do Kościoła, podziękować Bogu za Jego dzieło naszego życia wiecznego, a wielu ludzi z wielką radością przyjmie Go dzisiaj do swojego serca, przystępując do sakramentu Komunii św, sakramentu utworzonego kilka dni wcześniej podczas Liturgii Wielkiego Czwartku.
Niestety nie wszyscy będą mogli w pełni uczestniczyć w dzisiejszej Mszy św Paschalnej, niektórzy z powodu choroby, inni w ogóle nie będą odwiedzać Kościoła, wymawiając się różnymi wykrętami.
Ale jest to dzień świąteczny dla nas wszystkich, tych bardzo wierzących, dla tych mniej wierzących i dla tych, którym te Święta kojarzą się tylko z dobrym biesiadowaniem. Ale Bóg każdemu dał wolną wolę, więc niech każdy działa wedle swojej modły.
Ważne jest też to, że dzisiaj spotkamy się przy rodzinnym stole, że będziemy mieć dla siebie nieco więcej czasu, niż na co dzień.
Więc życzę wszystkim miłego spotkania przy tym rodzinnym stole, miłych rozmów i pozytywnego myślenia.

Ja od wczoraj jestem już w Modlnicy. Wszystko już było prawie przygotowane, Kamila pomagała mi przy robieniu sałatki z kuskus, a  Olka pomagała robić Wielkanocną Paschę. Wczoraj wieczorem próbowałam już moją sałatkę, była pyszna, a Pascha będzie podawana jako deser po obiedzie.
Dzisiaj będzie szczególnie wesoło, albowiem teść Magdy wczoraj obchodził pełną rocznicę urodzin, ale cała uroczystość została przeniesiona właśnie na dzisiejszy dzień, gdy dotrze reszta rodziny. Oj będzie się działo!!!

A mnie pozostało tylko życzyć moim Czytelnikom zdrowych, pogodnych i wesołych Świąt Wielkiej Nocy, smacznego jajeczka i samej radości na te piękne dwudniowe, wiosenne (????), rodzinne  święta.