rower dla…..

 

Ponieważ minister Waszczykowski ostatnio bardzo ostro sprzeciwił się cyklistom i wegetarianom,  i potraktował ich jako symbol zła i anty polskich tradycji, ktoś bardzo mądry wynalazł dla niego taki rower „kiełbasiany”, ponieważ okazało się, że jednak od czasu, do czasu jednak jeździ on na rowerze (na przejażdżki???)
No to może cykliści nie są tacy źli, ale tylko przez dwa miesiące w roku, potem powinni przesiadać się na komunikację miejską (lobby firm przewozowych?), albo do własnych samochodów (lobby motoryzacyjne?).
Ale zdecydowanie wegetarianie, a tym bardziej weganie są wręcz wrogami Polaków.
Miejcie się więc na baczności i codziennie obżerajcie się więc szynkami, baleronami, boczkami i innym mięsiwem, aby nie stać się jawnym wrogiem
Pisu. Przecież to takie katolickie zabijać zwierzątka!!!!
Że co?, że miało nie być politycznie? Przecież to też tylko suchy fakt, który podaję za wywiadem udzielonym przez pana ministra  Spraw Zagranicznych  niemieckiemu brukowcowi, bo tak nazwał niemiecki dziennik Bild.
Naplótł tam jeszcze pan minister MSZ mnóstwo  różnych innych głupstw, które teraz usiłuje tłumaczyć, że jest to pomyłka, że on mówił w całkiem jakiejś innej idei (nie wiadomo dokładnie jakiej),  ale ponieważ sprawa „się rypła” i oparła się nie tylko o polskie, ale  i zagraniczne media, ma teraz Waszczykowski trochę kłopotów, z których się usilnie próbuje wykręcić. A świat nas z podziwem (oczywiście pejoratywnym) ogląda i zastanawia się, co się stało z tą Polską, która w krajach ostatnio przyjętych do Unii byli prymusami w demokratycznych zmianach, a teraz gwałtownie na prawo zbaczają, zwalczając demokrację i ocierając się o autorytaryzm.
Niektórzy, (głównie ci  pisowscy hejterzy  za 1zł za hejt, było więcej płacone, ale chyba pisowcom zaczyna już brakować na hejterów pieniążków) jeszcze usiłują się oburzać głosami „co nam tam Niemcy będą do naszego państwa się wtrącać i rozkazywać”, ale…. skoro już weszliśmy do Unii, to trzeba pamiętać, że jakieś zobowiązania wobec nich mamy, a to nie oznacza wcale  tylko wyciąganie naszych polskich łapek po pieniążki.
A zresztą, skoro tak bardzo się odwracamy od naszych sąsiadów z zachodu, to co zrobimy, gdy nas zaatakuje sąsiad ze wschodu?
Wsiądziemy na kota i z szabelkami w rękach na Moskwę ruszymy?
Bo nie wiem, czy za bardzo na NATO będziemy liczyć mogli, nawet Stanom nie podoba się polityka naszego rządu i traktują go jako antydemokratyczny.
A już pomysł ministra MSZ, że „sprzeda” Polaków w Wielkiej Brytanii, to znaczy zgodzi się na ograniczenie im socjalu kosztem sprowadzenia wojsk NATO do Polski, już było kuriozum pisiej, czy raczej waszczykowskiej  głupoty.
Ciekawe, co na to odpowie elektorat Polonii w Wielkiej Brytanii, przecież oni właśnie tak licznie PIS poparli podczas ostatnich wyborów, to oni między innymi przyczynili się do tego, że obecnie ta formacja rządzi i ma większość parlamentarną, co niecnie wykorzystuje!!!!
Ale myślę, że tak naprawdę nie tylko Polonia jest rozczarowana, także i wielu z tych polskich wyborców, którzy niezbyt rozmyślnie, wierząc chyba w jakieś cuda, powierzyli swój mandat wyborczy posłom z Pisu,  teraz zaczynają sobie pluć w brodę.
I nie powiem „dobrze im tak”, wszak każdy może w życiu dać się zwieść, szkoda tylko, że udało się Pisowi nabrać aż tylu ludzi.
Wczoraj oglądałam chyba już ostatni odcinek w TVP2 reportażu  „Lis na żywo”.
I znów pisowcy „olali” program, mimo, że byli zaproszeni przez gospodarza, widocznie uznali, że nie mają po co, skoro to już i tak był schyłkowy odcinek, a zresztą oni nie będą się tłumaczyć przed nikim. Fakt, nie będą się tłumaczyć, bo nie mają żadnego pomysłu na tłumaczenia, zresztą jak widać, sprostowania Waszczykowskiego wyszły jeszcze bardziej zagmatwane. A cóż niby ma powiedzieć Błaszczak, Ziobro czy inny funkcjonariusz Pisu? Przecież nie przyzna się, że on tylko wiernie wykonuje polecenia prezesa, a jest na tyle ubezwłasnowolniony, że sam nie może zadecydować, aby powiedzieć coś innego, z jakimkolwiek sensem.
Przykro mi było, ba bardzo programy pana Lisa lubiłam, może był  lekko stronniczy, ale jednak w wielu audycjach poprzednikom też nalał wody do uszu.
Teraz za to będziemy zmuszeni  słuchać peanów na rzecz obecnego rządu, ale na  szczęście, jak zauważył jeden z uczestników wczorajszej audycji, każdy telewidz ma skuteczną „broń” w dłoniach, czyli pilota i może go używać do woli i oglądać tylko to co chce naprawdę oglądać. 
 A teraz jest tyle ciekawych różnych stacji. Ja na pewno nie będę oglądać żadnych dzienników ani pisowskich publikacji i nikt mnie do tego nie namówi. A im więcej ludzi podejmie podobną jak ja decyzje, tym mniejszy będzie procent oglądalności „reżimowej” telewizji, czyli będzie mniej pieniędzy I o to chodzi!!!! To jest jeden ze sposobów na medialną butę tego rządu.
No i dobrze, napisałam, co myślałam (i nadal myślę), a teraz niech cyber – policja założy na mój blog kłódkę.

Nie zależy mi właściwie. Najwyżej co założę sobie inny blog, o którym znajomych powiadomię.
A kiedyś, już za lepszych czasów na mój ukochany 10 – letni blog i tak powrócę.
Może nawet niedługo?????

Blog napisany, muszę jeszcze wkleić jakieś ładne widoczki na Face Booka, umyć się, zrobić makijaż, ubrać ciepło i wyruszać na poranną zmianę do pracy.
Wczoraj mi się nawet upiekło. Szłam do pracy dopiero na drugą, ale wyszłam z domu tak, żebym za długo na przystanku czekać nie musiała i rzeczywiście autobus zaraz nadjechał. Wracając do domu kolega podrzucił mnie autem do najbliższego przystanku autobusowego, na który akurat w tej samej chwili podjechał autobus lini 503, tak więc znów nie czekałam i nie miałam czasu zamarznąć. Ale i tak było tylko około minus osiem stopni na termometrze.
A dzisiaj???? Dzisiaj też ma być temperatura co prawda na minusie, ale co to jest za temperatura około -5-6  stopni? Można rzec, że po ostatnich dniach, to prawie że upał. Tylko tyle, że mają być przelotne opady śniegu. A i następne dni też już przyniosą ocieplenie, ale wciąż grożą, że mrozy do nas jeszcze powrócą. A może jednak nie????, przyznam, że się właśnie tak lekko łudzę.
Ale zima, to zima, swoje prawa ma.
W każdym bądź razie dobrego wtorku wszystkim życzę.