Dzień dobry, czyli kiedy będą te wybory????

Wyszliśmy na ostatnią prostą……. niestety pani Marszałek Witek już nie będzie mogła dłużej przedłużać podania daty wyborów, chociaż ma na to całe dwa tygodnie.
Teraz najbardziej popularne słowo w polityce to OBSTRUKCJA !!!
Najpierw Senat niby robił tę obstrukcję, potem pani Witek.
A mnie to słowo zawsze jednorodnie mi się kojarzy z kłopotami, na które ostatnio ja już nie muszę na szczęście cierpieć.
No, ale wybory odbyć się muszą, co prawda jednak zawsze wisi nad nim groźba ich unieważnienia, w wypadku gdy n i e o d p o w i e d n i kandydat go wygra, oby tak nie było.
Na razie cała rzesza KO-wców szykuje się do turmy na listy podpisów zgody dla Kandydata Trzaskowskiego.
Mam nadzieję, że i w krakowie takie listy będą dostępne, bo zamierzam się udać tam, aby oczywiście podpisać jego kandydaturę.
Czy robię dobrze? Nie wiem, ale przynajmniej da to jakąkolwiek szanse, że nie wygra wyborów DUDA, no chyba, że Kaczyński jednak zadecyduje o unieważnieniu wyborów. Ale to już byłby skandal na cały świat, który na pewno nie przeszedł by bez echa.
No i Jaruś będzie miał dylemat: czy znów plecami (a dokładnie czterema literami) odwrócić się od Unii i dalej swój terror w Polsce wprowadzać, nie zważając na protesty z Polski i z Europy, czy się ugiąć,…właśnie to jest ten drugi dylemat, niestety nie będzie wtedy funduszy na przeprowadzania dalszych swoich pomysłów, bo Unia wtedy na pewno nie da tej obiecanej, a jednak olbrzymiej dotacji dla Polski, a wtedy będzie krucho, bo zabraknie na wszystkie obietnice i niezadowolony lud po prostu na ulice wyjdzie.
A jest czego bronić, gdy człowiek słyszy w mądrych mediach i czyta w mądrych gazetach o wielkiej pieniężnej klice, która Pis się okazała, o wielkich pieniądzach i wielu przekrętach aż normalnemu zjadaczowi chleba aż w głowie się kręci, w jakie bagno wkroczyliśmy stawiając na tę „dobrą zmianę” ( no kto stawiał, to stawiał, ja z góry wiedziałam, że PIS to jedno zło)
Jasne, każdy rząd „dba” o swoich członków, ale tak bezczelnej rządzącej grupy dotąd w Polsce nie było, wszystko robią bez żadnych skrupułów bezczelnie twierdząc, że im się to należy, ba jeszcze narzekając na zbyt małe zarobki, jakie osiągają i wciąż domagają się podwyżek, które nota bene są im hojnie rozdawane, również i w rożnych premiach i nagrodach.
Należy? a niby dlaczego mają się bogacić na naszej krwawicy?
Czemu emeryt ma sobie ostatni kęs od buzi odejmować, czemu rodzice mają kłopoty z wyżywieniem rodziny, bo te 500 plus, które kiedyś dostali już dawni poszło spać, teraz w związku z podniesionymi cenami warte jest pewnie niecałe 200 zł
Ostatnim zaskoczeniem polskiego Challenge, które ma dotować walkę z pandemią, jest piosenka Ziemowita Gowina, syna byłego premiera dzisiejszego związku.
I chyba Pisowi niezbyt w smak było wysłuchać wielką, niewybrednymi słowami wyrażoną krytykę swojej prawicowej działalności, a smaczkiem tej krytyki jest to, ze nawet syn wicepremiera potrafił stanąć w prawdzie, nawet kosztem krytyki własnego ojca.
I co prawda pan Terlecki usiłował zdeklasować Ziemowitami określeniem „to jakiś świr”, ale mocno się zdziwił, gdy dowiedział sie z czyich ust te słowa padły.
Teraz słucham przechwałek Morawieckiego w jaki sposób rząd obronił Polskę przed koronowirusem i szlag mnie trafia.
Jak można tak bezczelnie ludziom w oczy kłamać? Czemu nie powie o tych swoich kumplach, którzy na tej epidemii się wzbogacili???
Szkoda nawet pisać
No to już więcej nic nie piszę, bo nawet pogoda dzisiaj jest niewiadoma, niby słonko, a ma ponoć padać.
Dobrego wtorku