i już po debacie

A jaka ona była? Chyba najkrócej, ale najbardziej trafnie określił ją w swoim Tweecie Roman Giertych i dlatego te jego słowa tutaj dzisiaj jako komentarz wczorajszego wieczoru dołączam.
Oczywiście złamałam swoją żelazną zasadę, że wiadomości reżimowej stacji nie oglądam , nie mogę powiedzieć, że całej tej telewizji nie oglądam, bo jednak są w niej seriale, które lubię, ale to tylko filmy. Za to wczorajsza debata miała być tak ważnym faktem, że jednak zdecydowałam się ją w całości oglądnąć i….. czuję niesmak, właściwie można powiedzieć, że nic nowego, ani tym bardziej nic ciekawego ona do naszej polityki nie wniosła, same jakieś obietnice i puste słowa, które przecież nie do końca od prezydenta zależą, bo jednak wszystkie takie ustawy przeprowadza rząd. Pewnie, że prezydent może się potem do nich odnieść, może je nie zatwierdzić, ale panie Duda, nie oszukuj nas więcej, pan nam nic nie daje!!!!!!!!!! Najwyższy czas, żeby to wszyscy zrozumieli!!!! I nie da ani Duda, ani Trzaskowski, ani Kamysz, czy Hołownia. Jaka będzie nasza przyszłość? – wszystko zależy od następnego rządu, który będzie reformy przeprowadzał, a póki przy sterach jest PIS nie widzę żadnych możliwości radykalnej poprawy, wręcz przeciwnie, gdy pozostanie prezydentem Duda, nadal będą podpisywane głupie i złe ustawy, które nota bene potem ten sam rząd kilkakrotnie poprawia, więc widać tylko niechlujność i bylejakość tych ustaw, całkowitą indolencję rządzących, ktoś coś sobie umyśli, sejm wnosi ustawę, poprzedni Senat zatwierdzał, prezydent podpisał i……….. czarna d..a, trzeba było wszystko przeprowadzać od nowa, bo ta ustawa była po prostu wadliwa, a w dodatku najczęściej sprzeczna z Konstytucją.
Jaki jest z tego wniosek? Tylko jeden, ale od czegoś trzeba zacząć, pierwszym krokiem było wzmocnienie opozycją Senatu, który nieco stopował szaleńcze pomysły Jarusia, drugim będzie nowy prezydent Trzaskowski, a trzecim powinien byc nowy rząd, nie koniecznie akurat złożony z PO, niech w nim będą miały prawo swój mądry głos zabierać wszyscy mądrzy i racjonalni posłowie, fachowcy znający temat, a Pis trzeba w Kosmos wysłać, najlepiej na San Escober, niech tam sobie rządzą jak chcą. Niech sobie zabiorą ze sobą tę przychylną im część Kościoła (na szczęście w Kościele też już są osoby, które zdają sobie sprawę z błędów spowodowanych mieszaniem się ich do polityki) i swój spolegliwy ciemny lud, będą mieć tam prawdziwe ELDORADO, tylko…… nie będzie miał im kto płacić za ich chciwe pomysły wzbogacania się, bo ciemny lud niestety biedny jest, sam czeka, aż ich ktoś finansowo wesprze.
Hawk!, tyle powiedziałam i już ani słowa (przynajmniej dzisiaj) na ten temat nie dodam.

Wczorajszy dzień był nieco pogodowo nierówny, często zjawiała się ni stad, ni zowąd ulewa i nawet słychać było kilka grzmotów, by po chwili znów na niebie nieśmiało, bo nieśmiało, a jednak słonko zawitało.
Ale ja miałam raczej dosyć przyjemny dzionek, bo mój dom był pełen gości, ot tak, przyszli mnie odwiedzić, najpierw V.I.P., z którym zjedliśmy pyszny obiadek z deserkiem w postaci kawy i pączków, a potem, ledwie się za nim drzwi zamknęły, znów usłyszałam sygnał domofonu, tym razem przyszła do mnie z wizytą Magda, a na koniec jeszcze na chwilkę wpadła do mnie córka Magdy – Oliwka.
Tak więc można rzec, ze miałam bardzo urozmaicone popołudnie, a wieczór, jak już pisałam, spędziłam przy telewizorze, oglądając najpierw Fakty w TVN a po nich Fakty po Faktach, oczywiście potem Debatę prezydencką w TVP, a na koniec moje ulubione Szkło Kontaktowe i tak nadeszła już noc i trzeba było iść spać. Ale kilka Pokemonków i tak udało mi się jeszcze połapać 🙂 Trzeba wykorzystywać okazję, skoro nawet do mojego mieszkania z wizytą wpadają 🙂
Myślałam, że zgodnie z zapowiedzią ranek przywita mnie słonkiem, ale niestety był on również szary i bury, chociaż troszkę się już niebo rozjaśnia, może znów słonkiem nas potem zaskoczy?
Dobrze, że przynajmniej temperatura jest znośna, jest dosyć ciepło, ale z odpowiednim umiarem, aż strach pomyśleć, co będzie, gdy niebawem te ponad 30 stopniowe upały do nas nadejdą, które przepowiadają w najbliższej przyszłości.
Na razie na czwartek samych pomyślności życzę.