witam w przepiękną, słoneczną niedzielę :-)

Nareszcie wiosna się przebudziła i zajasniała całą swoją krasą.
Wczoraj nie miałam kiedy (ani z kim) iść do Parku, ale na szczęście dzisiaj, zaraz odwiedą mnie: Diana,Ksawery i Zelda i na pewno chociaż na trochę do Parku pójdziemy, oczywiście ku mojej uciesze, że znów będę miała „opiekę” a raczej pewnego rodzaju asekurację na schodach, schodkach no i w drodze
Tej samej drogi właściwie się nie boję, ale zawsze będę czuła się pewniejsza, gdy ktoś koło mnie będzie kroczył, zwłaszcza taka przemiła Drużyna..
Trochę się martwię, jak Zelda przyjmie Ciocię Babcię na 4 nogach, czyli o kulach,dotąd takiej Cioci nie widziała, wiec poprosiłam Ksawra, żeby uprzedził Dziecko, żeby się mnie nie przestraszyła. Ale wiem, że Zelda to mądra dziewczynka i zrozumie, że po prostu jestem chora i muszę się kulami wspomagać.
Wczoraj miałam „dzień towarzyski, czyli byli u mnie Daria i Maciek, a także pan Rafał, który sprawdzał, czemu te moje piece nie grzeją i okazało się, że niestety trzeba zmienić wszystkie grzałki w obu piecach, bo czas ich działania niestety się kończy i nie są wydajne, tak jak potrzeba – „starość” jak widać wszystkich i wszystko dopaść może 🙂
Maciek kupi grzałki w sklepie, a potem przy pomocy p. Rafała (albo sam) je zmieni. Muszę mieć tylko kwity za zakup grzałek i wycenę naprawy, bo przecież ogrzewanie mieszkania należy do obowiązków własciciela mieszkania, a nie do mnie, jutro o tym muszę przypomnieć Kasi W, u której mieszkanie wynajmuję, zobaczę z jakim skutkiem, bo nikt nie lubi przecież gdy ktoś narzuca jakieś płace.
Darka kupiła mi fantastyczne buty do noszenia – co prawda sportowe, ale inne przy moich koślawościach i dolegliwościach nie są wskazane, Te buty to wiązane na sznurowadła SKECHERSY, bardzo wygodne. z piankowym wnętrzem, lekko falującym pod uciskiem stopy, a przede wszystkim, są one bardzo miękkie.
Tak więc przedemną ciekawe popołudnie, a po powrocie i po pożegnaniu gości na pewno trochę poćwiczę (rano nie mogłam, bo dokuczał mi mój ukochany brzuszek) no i oglądnę sobie na Netfliksie dalszy ciąg rozpoczątej wczoraj czwartej już części Kogla Mogla.
Tak jak ta trzecia część mi niezbyt przypadła do gustu, ta wydaje się ciekawsza, sporo w niej się dzieje.
Miłej niedzieli Kochani, cieszmy się Wiosną, słonkiem, możliwością ruchu na świeżym powietrzu i Rodziną i Znajomymi, z którymi dzisiejszy dzień spędzimy.
Dzisiaj po raz pierwszy pójdę w nowych butach do Parku ( na wszelki wypadek wezmę stare buty, ale te są wsadzane, nie mają zabezpieczenia tak jak te nowe kostek przy pomocy sznurowadeł i przede wszystkim już sie rozciągnęły i lekko z nóg spadają, co nie jest w mojej sytuacji całkiem bezpieczne.

Miłej niedzieli Kochani, spędzajcie ja wesoło, radośnie, w miłym towarzystwie

Reklama