a tak sobie trochę o tym , trochę o tamtym…..

       

I znów ciekawego się nie dzieje , o polityce nie wspomnę, bo tam co rusz zawirowania jakieś

jednak są, im bliżej wyborów, tym bardziej ostro, chociaż,,,,,, poseł Hofman nawet ostatnio od

PSL-owców dostał w prezencie….słodkiego buraka, świetne, może ten symboliczny, a jakże

wymowny prezent troszkę uspokoi bezczelne wypowiedzi tego polityka.

Polityk powinien stać frontem do ludzi, a nie wywyższać siebie swoja arogancją

Bowiem powiedziane jest, kto się wywyższa będzie poniżony…..

Na razie coś cicho jest o następnym  nieco „wyzwolonym” polityku – Januszu Palikocie.

Chociaż czy ja wiem, czy cicho?, nawet kilka razy się ujawniał ostatnio, szczególnie stojąc

pod drzwiami, przez które nie chciano go do środka wpuścić., albowiem w tym osławionym

ośrodku Pisu Palikot jest personą non grata. Trochę się im naraził, to prawda, ale skoro

pisowcy chcą być prawdziwymi i wiarygodnymi posłami nie powinni zamykać swoich drzwi

nawet przed swoimi głębokimi adwersarzami. wszak polityka czyniona jest dla ludu a nie dla

polityków.

Przynajmniej tak mi się wydaje, że powinno być.

Tymczasem politycy tworzą polityką dla swoich własnych partykularnych potrzeb.

A jak już się do koryta dorwą, zaczyna się lekceważenie swoich własnych zobowiązań, 

obietnic, no i tak się to koło toczy i nic nie wskazuje, że będzie kiedyś lepiej, obojętnie

kto z tych partii do rządów wejdzie.

Wystarczy popatrzeć na te puste wygodne  fotele stojące w Sejmie podczas którejś tam

kolejnej sesji , zawsze mnie to zadziwia, przecież to ich miejsce pracy, czy nie?

Tu lekka krytyka obecnego rządu, chociaż przyznać trzeba, że oskarżanie ich o czteroletnie

lenistwo jest bardzo mocno naciągane, ale przecież wszystkie argumenty, prawdziwe

czy ni,e są do tej walki o władzę konieczne do użycia.

Fakt, Polska popadła w wielkie długi, ale pokażcie mi  któreś niezadłużone państwo, nawet

wielkie USA również z tym problemem się przecież boryka, szczególnie, że nikt, a więc i

premier Tusk nie mógł przewidzieć 4 lata temu, gdy obejmował władzę , że nadejdzie

taki globalny krach, który zmieni całkowicie politykę gospodarczą świata, a więc i Polski.

No cóż, niektóre partie jak gdyby nie dostrzegały tej dzisiejszej rzeczywistości i ciągle

myślą jeszcze kategoriami sprzed czterech lat.

To jest trochę tak, jak gdyby jakąś rodzinę spotkało wielkie nieszczęście, na przykład

spalił by się ich dobytek życia i na nowo próbowali go odrobić, a seniorka rodziny

opowiadała, ze pani domu jest złą gospodynią, bo za jej (seniorki) czasów  całej

rodzinie żyło się o wiele dostatniej, po prostu seniorka żyje czasami zaszłymi i smutnej

teraźniejszości do swojej mentalności nie przyjmuje.

Podobnież jest i z politykami, ożywiają się głównie podczas kampanii wyborczej i dawać

krytykować przeciwników i obiecywać złote góry ogłupiałym od ich nadmiaru wyborcom.

Niektórzy wierzą, ba, nawet ślepo wierzą, inni są nieco sceptycznie do obietnic nastawieni,

bo żeby móc dać, trzeba mieć na to odpowiednie zaplecze, w tym wypadku finansowe, a jak

wiemy, z tym jest w Polsce i nie tylko bardzo cieniutko.

Polska nie jest jednym, jedynym krajem na ziemi i pewne współzależności  czy to

gospodarcze, czy polityczne, respektować  musi.

No i masz, znów o polityce, Maciuś zaś nie będzie miał o czym czytać. ( okropnie narzeka, że

tak się w blogu upolityczniłam ostatnio)

Ale naprawdę żadnych rewelacji koło mnie ostatnio nie ma.

No może to, że rodzinka już w całości się zjechała w domowe pielesze, dwa dni temu

przyjechała najmłodsza Mia, wczoraj powróciły z wakacji Pola i Zoja.

Więc znów ruch w domu powrócił do normy, wczoraj już byli nawet pierwsi goście..

Koniec spokoju, żegnaj błoga ciszo!!!

P.S. mamy złoty medal w skoku o tyczce, brawo panie Pawle,

 

i