wolne

Dzisiaj mamy bardzo ważne kościelne święto, Boże Ciało.
Obchodzimy go na pamiątkę utworzonego przez Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy  Sakramentu Komunii św. w postaci Chleba i Wina.
Święto to obchodzimy dwa razy w roku: w Wielki Czwartek, gdy obchodzony jest Dzień Kapłana i właśnie w Boże Ciało, gdy całą naszą uwagę zwracamy właśnie ku Hostii, niesionej uroczyście w procesji.
Tak więc wierni dzisiaj licznie będą brali udział w procesji do czterech ołtarzy, w Krakowie uroczysta procesja dąży z Wawelu do Rynku Głównego.

Dla tych nieco mniej wierzących dzisiejszy dzień jest dniem laby. Kto mógł „uciekł” wczoraj z Krakowa, który dosyć wydatnie opustoszał i wyjechali na swoje dacze, by w rodzinnym kręgu dzisiaj grilować i bawić się na świeży powietrzu.
Wiele osób wzięło sobie jeszcze wolny od pracy dzień i w ten sposób znów mamy tak zwany długi weekend.
Oby tylko szczęśliwie potem wszyscy powracali do własnych domów, bo ludzie jeżdżą bardzo nieostrożnie i często dochodzi do tragicznych wypadków na drodze, wiele osób traci niestety życie.
Nasi domownicy też na ten weekend wynoszą się z Krakowa, tak więc znów przede mną kilka spokojnych dni – będę sobie w cichości ducha odpoczywała.
Jak na razie pogoda jest nieco „dziwna”, tzn niebo jest zachmurzone, ale  dopiero jest 9-ta godzina, wszystko jeszcze zdarzyć się może.
Szczególnie, że Jasiek w Modlnicy czeka na kąpiel w swoim nowym basenie, oby nie był dzisiaj zawiedziony.
Miłego dnia wszystkim życzę.