najwspanialsza wiadomość dnia dzisiaj jest środa i ………..

 

Co tam remont, łazienka, kucie podłóg i ścian ( dzisiaj ciąg dalszy kucia, tym razem ścian), jednak ta wiadomość zdominowała wszystkie inne.
Dostałam link do  niedawnego występu naszej Mii jako Dorotki w Krainie OZ ( Przygody Dorotki w Krainie ). którą sobie z wielką przyjemnością jeszcze raz oglądnęłam. Zapraszam zatem na spektakl  https://www.youtube.com/watch?t=569&v=nNDns9tv-V8  

Mia ma przecież dopiero 11 lat, a już wykazuje  bardzo duże zdolności artystyczne, do przedstawienia podeszła niezwykle profesjonalnie i trzeba przyznać, że bardzo dokładnie opanowała niemały przecież tekst, ale również i śpiew i wszystkie tańce. Poruszała się bardzo żywo, bez żadnych kompleksów i zahamowań, jakby rzeczywiście tą Dorotką była. Może na początku widać, że była nieco stremowana, ale potem coraz bardziej się już rozkręciła i chyba o swojej tremie całkowicie już zapomniała.
Nie będę Was więc zanudzała dzisiaj moim wpisem, mam nadzieję, że poświęcicie troszkę czasu naszej małej artystce, co gorąco polecam.

A teraz oczywiście środowe słowo do Uli
Wiem Ulu, że czytasz mnie codziennie, ale jak wiesz, środa jest naszym wyjątkowym dniem.
Tyle od zeszłej środy się ciekawego w moim życiu działo. Ciekawego i trudnego, bo przeszłam remont łazienki i na tym nie koniec, teraz jest ona w bardzo złym technicznie stanie ( obskubane i  ściany i podłogi, powinnam ją odmalować i wykafelkować od nowa, ale fundusze….)
I pewnie załamałabym się dokładnie, gdybym nie wiedziała, że tam w Poznaniu myślisz o mnie i trzymasz mocno kciuki, aby mi się wszystko do końca udało opanować. Do tego potrzebna jest niestety gotówka, więc gdybyś tak mogła jeszcze jakoś zaczarować, by ona do mnie spłynęła….. jakaś szóstka w Lotka by się przydała na przykład 🙂
Nie ma rzeczy podobno niemożliwych, więc liczę na Ciebie, tak na wpół żartem oczywiście to piszę, może  Twój głos akurat   jakoś w niebiesie wysłuchają?
Ta róża jest oczywiście dla Ciebie Ulu, rośnie sobie w ogrodzie Magdy i aż sama w zeszłą sobotę  mnie poprosiła, bym ją dla Ciebie sfotografowała.
Mam jeszcze kilka takich Magdzinych róż dla Ciebie, będę je co środę dla Ciebie zamieszczała w moim blogu.

Wczoraj w dosyć ciężkich warunkach technicznych, ale jednak, wzięłam prysznic w swoim brodziku. Bardzo daleko mu do doskonałości, ale ta pierwsza od 10 dni ” u siebie”  kąpiel i tak sprawiła mi ogromną frajdę. Czułam się jak nowo narodzona, gdyby jeszcze………. jakimś cudem udało mi się doprowadzić tą łazienkę do pełnej używalności, bo jak na razie czuje się w niej, jak na kempingu. Dotąd przynajmniej miałam płytki na podłodze i na ścianach, teraz jest niestety pół na pół beton i reszta płytek. No i ponieważ dzisiaj jeszcze skują mi jedną ścianę, nie jest łazienka porządnie wysprzątana, tylko tak, aby, aby……….

Czy doczekam się kiedyś porządnej łazienki? Wątpię!!!!
Dobra, miało już nie być narzekania, ale ten temat niestety mnie przerasta.
Szkoda, że dobre wróżki występują tylko w bajkach, w realiach jest tylko szara i brutalna rzeczywistość : była jako taka łazienka, przyszli, skuli podłogi, ścianę  i sobie poszli, pozostawiając mnie bezsilną w rozpaczy, bo teraz tam jest istna  ruina!.
Taka jest prawda.
A może pojechać do Warszawy i poprosić w Duda pomoc o cud jakiś? Ha, ha, ha, już widzę, jak pan Wojciechowski przejmuje się moją sprawą 🙂
A tak na serio może ktoś umie mi poradzić, co położyć (tanio) zamiast tych płytek na podłodze, by tak  ta moja łazienka nie straszyła?
Czekam na każdą mądrą i poważną poradę.

A i jeszcze czemu środa będzie wspaniałym dniem? Mianowicie, zapowiada się całkiem przyjemny, słoneczny i ciepły dzień.
Więc zanurzmy się w to środowe ciepełko i miło spędzajmy każda jego chwilę.