wtorkowo

I co tu ciekawego pisać, skoro dopiero mamy wtorek.
Pogoda jest, jaka jest, czekamy z nią do weekendu.
W Polityce jak zwykle” czyli Elekt „szaleje” i  coraz bardziej wyraźnie pokazuje wszystkim, że będzie prezydentem jednej słusznej partii.
A to łapie w przelocie Hostię, a to śpiewa i tańczy do utworu Arki Noego „taki mały, taki duży może świętym być”, a to modli się na Jasnej Górze w dwa dni po wyborach, wszystko pod rozradowaną pisią publiczkę, nawet ostatnio zastanawiał się, czy nie zostać ojcem chrzestnym dzieci, które mu rodzice przyniosą. Jednym słowem koniec świata. Może nie świata, ale Polski, która miała być demokratyczna, a pomału staje się Katolandem, mimo, że Polska podpisała konkordat, który wyraźnie mówi o rozdzieleniu państwa od Kościoła. To znaczy ma być tak, by każdy Polak czuł się u siebie w domu, niestety to, co się ostatnio wyprawia wyraźnie pokazuje, że tylko Kościół ma prawo do samostanowienia o losie Polaków.
Nawet religia w szkole będzie miała dodatkowe godziny.
Ciekawe jak ma się łamanie podpisanego konkordatu do Konstytucji, która tak podobno elekt respektuje.
Rozumiem, jest wierzący, ale jego wiara jest jego osobistą sprawą, a nie hucpą na pokaz.
Nie ten wejdzie do Królestwa Niebieskiego, który woła Ojcze, Ojcze, ale ten, którego Bóg powoła za jego czyny.
Przy tym wszystkim ciekawe jest to, że we wszystkich kościelnych uroczystościach bierze udział solo, już żonka i córka do dekoracji nie jest mu potrzebna
Murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść.
Jakoś Pierwsza Dama, Anna Komorowska zawsze współuczestniczyła w uroczystościach, stojąc tuż obok swojego męża.
Pewnie na przysiędze przyszła prezydentowa będzie, ale potem znów nie będzie zawracała sobie i swojemu mężowi głowy.
No to się nieco wywnętrzyłam i jest mi lżej na duszy, ale poczekam cierpliwie może krócej nawet niż te 5 lat (oby), aż będzie znów jakiś sensowny prezydent, a nie taki fircyk na pokaz.
Tylko jeszcze zastanawiam się, jak tak bardzo wierząca osoba, za jaką się podaje pan Duda może przyjmować Komunię świętą, skoro tak perfidnie, z pełną świadomością kłamie?
Jedno jego kłamstwo – obietnica już padła, poczekamy na inne.

 

Zresztą PIS tak ma, każdego 10-tego modlą się w kościele, przyjmują Komunię św, po czym wychodzą z kosami i dawajże pluć na przeciwników, rzucając na nich  i obelgi i przekleństwa. Całkiem po chrześcijańsku.
Biedny będzie ten Pan Bóg, gdy będzie każdemu musiał udowadniać, czemu dla nich niebo jest raz na zawsze zamknięte. Tam już kler im nie pomoże. Zresztą kler nie lepszy. Oni też wszystko na pokaz robią Teraz ma się odbyć konferencja biskupów, w której będą mówić o biedzie w Polsce. A czy wspomną przy okazji chociaż słowo o bogactwie i rozpasaniu polskich biskupów?

A propos kłamstw, Duda ostatnio powiedział, że przez ostatnie 8 lat Polacy mieszkali w domu z tektury, dopiero do władzy musi dojść PIS, by budować wszystko normalnie i oczywiście od nowa. Kiedyś nam już 3 miliony mieszkań obiecywali, pamiętacie?
Kto mieszka w domu z tektury??? – ręka do góry!!!
Oj Duda, centralne miejsce, tuż koło prezesa ci się w piekle już szykuje, już diabły ogień rozpalają……
Dosyć już, bo się za bardzo rozentuzjazmowałam, to trochę o czymś innym.
Ba, ale o czym? polityka była, pogoda też już dzisiaj była, chyba co raz nudny jest ten mój blog.
Ale chociażbym miała wchodzić tu tylko po to, by wklejać zdjęcia i tak będę wchodziła i już.
To może jeszcze na koniec wspomnę o tragedii na krakowskim kąpielisku, gdzie przy całym kąpiącym się tłumie osób nagle zniknął pod woda młody,25 letni chłopak. Straszne, czy nikt nie zauważył, że potrzebuje on pomocy?? Znieczulica, czy już na prawdę nikt będący obok nas już nie obchodzi?

Życzę dobrego dnia