I koniec imprez

                 14ddmwdBZ

I wszystko zaczyna się od początku.

Koniec wyjątkowo imprezowego weekendu.

W sobotę ślub i wesele,w niedzielę ledwo nieco odespałam zaległości zarwanej nocy, poszłam z życzeniami imieniniowymi do Majki.

Byliśmy tylko w trójkę,ja,Majka i Maciek-syn Majki,no nie licząc kota i od czasu do czasu zagladajacego do naszego pokoju Mundola-męża Majki.

Ale było bardzo przyjemnie.

A teraz normalny tydzień pracy,ale w środę już czeka mnie następna przyjemność,idę  przecież na premierę filmu "Samotność w sieci".

Czyli ogólnie mówiąc nie jest tak źle.

A popracować przecież trzeba…..

Odpoczywać będę juz za dwa tygodnie….

A jak wam się podoba kicia Majki?

Prawda,że urokliwy????

Szczególnie na tym posłaniu,które sam sobie umościł  z torebki imieninowej.

Ale takie są już te kocie obyczaje.