Przepis odchudzający

    Czy mi już urosły królicze uszy????

Oto przepis:

 Pół główki sałaty zielonej,duży pomidor, 20 dkg malin,jedno jajko,łyżka oliwy,przyprawy Knor w kostce ( cebula, czosnek),kminek,pieprz,można dodać jakieś zioło.

Sałatę porwać w niewielkie kawałki  i wrzucić do miski.

Rozgrzać na patelni łyżkę oliwy(najlepiej z oliwek) dodać pomidory,trochę poddusić,zaciągnać całym jajkiem,dodać przyprawy.

Takim gorącym sosem polać sałatę,wymieszać,dodać maliny i raz jeszcze delikatnie przemieszać.

Odrazu konsumować-naprawdę pychotka.

Przepis jest mojego własnego wymysłu,smakuje dziwnie ( ale zestaw co),ale jest naprawdę smaczny,a co najważniejsze,

nie jest tuczący,ale za to dosyć sycący.

To było dzisiejsze moje danie obiadowe.

Ten wczorajszy zakup wyraźnie mnie zmobilizował do dalszej walki ze

sadełkiem.

znowu poniedziałek…

                      7ddmwdBZ




Na dzieńdobry róża od Halusi


 To już ostatni poniedziałek przed urlopem.


Jakże się nie radować i w podskokach do przychodni nie lecieć??


W następny poniedziałek będę już w Busku.


Niemożliwe,już niedługo….


Tylko krótkie pięć dni pracy i….


niech żyją wakacje…… 


Zaczynam już mieć małe reisefiber przed podróżą.


Położylam się o godziwej godzinie spać wczoraj,ale nie mogłam usnąć,cały czas myślałam już o pakowaniu,o rzeczach,które mam ze sobą zabrać ( ale heca,będę miała w walizce więcej spodni,niż spódnic),musiałam wstać,owtorzyć spowrotem komputer,żeby zagrać w kilka gier,które dopiero mnie zmęczyły.


Zasnęłam około 1.30


Jak tak będzie przez kolejne wieczory,wyjadę okropnie zmęczona przecież…….


Ach te nerwy,tylko po co,jadę wszak całkiem niedaleko.


Ciekawe,co by było,gdym wybierała się np.do Hiszpani na wakacje…..


No dobrze,bardzo niewyspana,ale w tych podskokach, gnam do przychodni (dzisiaj wyjątek,bo od jutra rano będe u rybek),a wszystkim życzę miłego poniedziałku i wspaniałego


 i pogodnego tygodnia.