to nic,że dzisiaj trzynastego

                               12ddmwdBZ





A kto powiedział,że trzynastego to pechowy dzień???


Ja nastawiam się,że będzie…szczęśliwy….


Na przekór wszystkim i wszystkiemu.


Chociaż dzień 13 września kojarzy mi się z moją babcią,czyli Tamtąmamą.


Kiedyś w moim blogu wspominałam już o niej.


Dzisiaj jest już 40 lat jak od nas odeszła….


Tak szybko ten czas mija.


Czy ktoś zgadnie,co jest na tej fotografii u góry?


To…sól.


A podobno trzeba beczkę  soli zjeść i tak  jeszcze dogłębnie człowiek drugiego człowieka nie pozna.


Wczoraj przeczytałam na pewnej stronie internetowej,pewnej firmy internetowej ostrzeżenie przed jednym z ich pracowników ,którym okazał się ten miły pan,który u mnie naprawiał komputer.


Bardzo mi smutno z tego powodu.


Już sama nie wiem,czy bardziej tym,że okazał sie złodziejem,czy tym,że mu zaufałam i bardzo go lubiłam….


Nic nie wskazywało na to,że może być nieuczciwym człowiekiem.


A może poprostu ja jestem tak bardzo naiwna???


A może to poprostu jakaś okropna pomyłka??


Wolałabym uwierzyć w tą ostatnią ewentualność,chociaż fakt,że na przykład zniknął wraz z naszym ruterem temu akurat przeczy.


Rutera oddał do naprawy i słuch o nim zaginął,teraz nawet firma,w której pracował nie chce brać żadnej odpowiedzialnosci.


To też chyba nieuczciwe,prawda?


Ech życie,życie…


Nawet mimo tych moich sięciu lat wydaje mi się,że świat nie może składać się tylko ze złych ludzi…


Dlatego czekam na….


No właśnie na co?


Ano,że to wszystko okaże się  wielkim nieporozumieniem.


OBY.


Bardzo nie lubię,gdy okazuje się,że się na kimś zawiodłam.