Jestem twarda

Nie będę się dawała żadnym przeciwnościom losowym.

I nie będę dawała sobie po głowie jeździć.

I nie będę się przejmowała,co kto o mnie mówi,myśli czy plotkuje.

 H  O  U  K

Nie ważne,że niektorzy podśmiewają się z mojego blogu,niech im.

To jest mój blog,więc na nim umieszczam co chcę i kiedy chcę.

Zarówno i wpisy i wszelkiego rodzaju malunki.

Przez takich maluczkich  blogu nie będę sobie likwidowała,najwyżej co mogę go utajnić,ale po co?.

Nawet na zdjęciu z Rodziną nieszczególnie się wychodzi,więc…..

Mam swój własny pogląd na życie i o tym piszę bezpośredno i w podtekstach,a że nie zawsze czytelne???

I o to właśnie chodzi.

Pewne jakieś własne tajemnice człowiek posiada,musi nawet posiadać.

 

jak to we wtorek

 

We wtorek zawsze kupuję swoja ulubioną gazetę "Takie jest życie"

Pewnie,że to brukowiec,ale lubię bardzo ja czytać,ba,właściwie to jest jedna gazeta,jaką regularnie kupuję.

Będąc w Busku kupowałam i inne brukowce,do poduszki musiałam coś mieć.

Teraz za bardzo nie mam kiedy czytać,ale tej jednej gazecie nie przepuszczam.

Bo takie jest właśnie życie……

Czytam tylko jedną gazetę,bo zapracowana jestem okrutnie.

No i cały poranny mój czas spędziłam dzisiaj na interwencji neostrady,bo oczywiście znów  mam te same kłopoty mam z nią,jak zwykle.

Tym razem udało mi się umówić z monterem,który wg.pana,który ze mną rozmawiał przyjdzie,albo nie przyjdzie,zależy czy gdzieś po drodze nie znajdzie wcześniej,poza moim domem usterki. 

Pożyjemy,zobaczymy,w każdym bądź razie mam już serdecznie dosyć tych kłopotów z połączeniem z netem.

Ale wredna jestem,obudziłam Pana  swoją interwencją o 5 rano moim telefonem,może chociaż to poskutkuje???

Pan był okropnie zaspany,widać miał więcej takich nocnych interwencji????

I jak nic się nie zmieni,będę regulanie ich nękała nawet w środku nocy.

Nastawię sobie budzik na godz 2 i…

Nie, moze wredna jesten,ale nie aż tak.

A teraz juz okropnie poźno się zrobiło,lecę szyciutko malować oczka i do pracy wyruszam.Pa