PROPAGANDA SUKCESU

 

 Według Morawieckiego, którego wczoraj w Unii wspaniale przegrillowali, wszystko w Polsce jest doskonałe. Mamy najlepszą w świecie demokrację, mamy niebywały wzrost gospodarczy i…. nie wiem, jeszcze powinien był powiedzieć, że inne kraje powinny z nas brać udział  jakoś to jednak przemilczał.
I wcale mu to nie przeszkadzało, że wszyscy tłumaczyli mu jak małemu Jasiowi, że źle się bawi, on z siebie był bardzo zadowolony, co dał wyraz w swojej konferencji po swoim wspaniałym występie na forum Unii, a potem nawet na swoim Facebooku zamieścił samo pochwałę.
Jednym słowem: Europosłowie na niego pluli (no po prawdzie niektórzy, ale nieliczni troszkę mu przyklaskiwali) a Morawiecki tylko się otrząsnął i powiedział: nie szkodzi, to tylko deszcz mnie troszkę  pokropił………..
No cóż , rozsądek niekoniecznie jest dominującą  cechą pisowców, już dawno to stwierdziłam.
Zastanawiam się tylko, czy tam werbują samych idiotów, czy po prostu ludzie tam zwerbowani idiocieją????
Przecież mają niezłą markę (jak własnie Morawiecki, znany bankier), albo nawet tytuł doktorski (jak Kaczyński, czy Duda) i………

Na całe szczęście mi ogłupienie nie grozi, bo partię pis z daleka obchodzę, jakby to było śmierdzące (kacze) jajo.
Zastanawiające jest też to, jak łatwo trafiają do niektórych głów, siejąc zamęt, nieprawdę i oskarżenia.
Własnie tego dzisiaj doznałam, gdy przeczytałam jeden z komentarzy do mojego wpisu do Facebooka. Ten ktoś nie jest (na szczęście) w moich znajomych, ale jakoś „trafił” tylko po to, by mnie oskarżyć o to, że jestem …..starą komunistką (na szczęście dla niego na wymarciu).
Po pierwsze nigdy nie wiadomo, komu z brzegu, a po drugie nigdy, ale to nigdy nie popierałam komunizmu, nie należałam ani do ZMS-u ani tym bardziej do PZPR.
Jeżeli miałabym być komunistką, musiałabym takie korzenie z rodzinnego domu wynieść, tylko…… mój ukochany Tata również nigdy nie popierał tamtej władzy, czego wyrazem byłoby chociaż to, że mimo, że stworzył w Krakowie Instytut Onkologii i był jego pierwszym dyrektorem, w latach 1953 musiał niestety z tej funkcji zrezygnować, albowiem nie wyraził chęci zapisania się do PZPR, co było warunkiem Jego dalszej pracy na tym stanowisku.
I własnie przez pamięć mojego Taty, który zawsze wpajał we mnie prawdziwie patriotyczne wartości życia ten post mnie troszeczkę zabolał.
Wartości, które wpajał mi mój już od maleńkości mój Tata nigdy nie opierały się na karierze, pieniądzach i wyzysku, wręcz przeciwnie, takimi wartościami zawsze były: grzeczność, chęć niesienia pomocy i wrażliwość na krzywdę drugiego człowieka, wrażliwość na piękno, które nas otacza. I za takie właśnie  wychowanie zawsze byłam mojemu Tacie wdzięczna.
Urodziłam się w trudnych czasach komunistycznej Polski, ale jakoś zawsze potrafiłam sobie poradzić z omijaniem niebezpieczeństw, które mogły wtedy mi zagrażać, bo tak nauczył mnie właśnie żyć mój Tata, który zawsze był dla mnie wzorem, bo jego prawe życie zawsze przynosiło mu wiele szacunku do niego. Nie rozumiem ludzi, którzy potrafią kogoś ta łatwo oskarżać, zupełnie ich nie znając.
Ale takie mamy czasy, że udało się niektórym ludziom z łatwością wmówić, że ci, którzy sprzeciwiają się panującemu obecnie bezprawiu na pewno mieli komunistyczne korzenie. A ja, zresztą jak i wielu, wielu innych ludzi należymy do tych, którzy po prostu m y ś l ą  i widzą, co teraz panujący z Polską wyrabiają i nie zgadzają się z tym, żeby to co z takim trudem wielu bohaterów lat osiemdziesiątych  osiągnięto, teraz tak łatwo zatracić.

Już pisałam chyba we wczorajszym blogu, ze kiedyś uwierzyłam w zmiany i teraz też w nie wierzę. Oby przyniosły tylko otrzeźwienie tym, którzy błądzą, bo…wierzą tym, którzy ich oszukują.

A zmieniając temat : Wiecie, że znów prawdziwe lato do nas ma powrócić?
Znów będzie słonko, ba, nawet prawie trzydziestostopniowa temperatura……
Dzisiaj czytałam na Onecie raport najlepszych plaż nad naszym Bałtykiem.
Liderem została plaża w Świnoujściu, ale moja ukochana Jastarnia zajęła dopiero ósme miejsce.
Różne były kryteria przyznawania miejsc w tym rankingu : wygląd plaży, infrastruktura, atrakcje, estetyka, ale ogólnie można by rzec, że nasze Bałtyckie plaże wcale nie odbiegają w rankingach od plaż Adriatyckich, czy śródziemnomorskich, tylko……. niestety jedno, czego nie można  niestety zapewnić to dosyć kapryśna pogoda i  związany z tym chłód naszego morza.
Ale jeżeli ktoś już trafi na ładną pogodę, a taka być może i w tym roku i  nad Bałtyk zawita, może liczyć na wspaniały urlop, bo zdecydowanie estetyka naszego wybrzeża znacznie się podniosła. Plaże i okolice są zadbane, nie można mieć w tym względzie jakichś kompleksów.
Ale wręcz są też i plaże bardzo urokliwe, nie przepełnione, z cudownym widokiem na morze, na nasze polskie wydmy, tam dopiero pośród ciszy można odpocząć, nawet bardziej niż w tym tłumie wrzeszczących i rozsypujących na prawo i na lewo ludzi , a zwłaszcza ich dzieci.

TYLKO, ŻEBY POGODA DOPISYWAŁA !!!!!!

I znów się rozmarzyłam….morze, oh to morze.

Ale póki co, jest to dla mnie raczej na razie  z wielu powodów miejsce niedostępne.
W dodatku za chwilkę już do pracy się spieszę, wiec życzę wszystkim wspaniałego dnia, odpoczywającym dobrego urlopu i wspaniałych humorów, a tym pracującym…. no cóż, jutro już jest piątek, więc weekend mamy już za pasem