tam gdzie rosną winogrona

Nie, nie, ani na Majorce, ani nie w Grecji, tylko…….w Modlnicy.
Jeszcze są wprawdzie niedojrzałe, ale już kuszą swoim wyglądem, nie mogłam się oprzeć, by nie zrobić im zdjęcia.
Na ich smak jeszcze troszkę trzeba poczekać, może miesiąc, może trochę dłużej…..
Na razie napawam się popijaniem kawki na tarasie z widokiem na cudny ogród. 
Już zaczyna być w nim kolorowo, ale gdy dopiero co zasiane pod koniec zeszłego tygodnia kwiatki się rozbujają dopiero będzie mi żal z Modlnicy wyjeżdżać.

Za mną bardzo miło spędzony weekend, zupełnie czuję się tak, że właśnie z urlopu powracam do domu.

Przed nami nowy tydzień pełny ciekawych zdarzeń.
W tej chwili największe moje zainteresowanie przyciąga historia pomocy młodych sportowców z Tajlandii, którzy utknęłi w jaskini zalanej wodą i nie mogli sami wydobyć się na zewnątrz. Biedne dzieciaki 11 – 14 letnie były co prawda pod opieką trenera, ale wyobrażam sobie, co musiały czuć, gdy musiały siedzieć w ciemnościach, o głodzie i chłodzie z niewiadomą, kiedy znów rodziców zobaczą.

To olbrzymi problem, bo dzieci wymagały jak najszybszego transportu z tego koszmaru, a trzeba powiedzieć, żeby się stamtąd wydostać, trzeba po prostu umieć nurkować. A na opanowanie tej sztuki potrzeba wiele, wiele lat i opanowania sztuki nurkowania. Dzięki nurkom wczoraj udało się przeprowadzić przez cztery komory jaskini czwórkę chłopców, musiano przerwać akcję do rana W jaskini jest jeszcze osiem chłopaków, dzisiaj od rana starają się ich wyciągnąć przy użyciu specjalnej kapsuły,co będzie pewnie dla chłopców bardziej komfortowe, przynajmniej nie będą musiały płynąć, są tylko transportowane przez nurków. Tylko taka kapsuła pozornie wydaje się lepszym rozwiązaniem, każdy chłopak jest transportowany indywidualnie, w dosyć  niewygodnej pozycji, w bardzo wąskiej powierzchni, a taki transport trwa aż 4 godziny. Czy take dziecko wytrzyma psychicznie taką drogę, a co gdy dopadnie go panika? To są jednak przecież tylko dzieci.

 Trzymam mocno kciuki za pomyślnie przeprowadzoną do końca akcję i także za rodziców, którzy teraz przezywają swoją gehennę, nie wiedząc, czy swoje dziecko zdrowe zobaczą.

Ten tydzień to czas ostatnich rozgrywek mundialowych i niestety dalszych politycznych w naszej 
Nadal nie wiadomo, jak potoczą się losy Sądu Najwyższego, pełniący obowiązki prezydenta wystosował jakieś pisma do sędzi, których odwołuje w związku z  rzekomym ich przejściem na emeryturę. A emerytura jest dla pracownika przywilejem, a nie obowiązkiem, już nie mówiąc,że nigdzie nie jest w Konstytucji napisane, że sędziowie mogą pracować tylko do 65 do życia, a też wręcz jest określona w nim kadencja Sędziego Naczelnego. Żadna ustawa nie może  przekreślać tego, co ustanowiła Konstytucja i pan Duda, który na nią przysięgał, powinien to wiedzieć i respektować.

A zwyczajny poseł, który już dawno to 65 lat skończył i też według jego prawa powinien iść na zasłużony odpoczynek, a nie robić zamęt w Polsce i doprowadzać ją do tragedii nie może tłumaczyć przez swoje prawicowe media ciemnemu ludowi nieprawdy jakoby to opozycja łamała Konstytucje. Białe zawsze pozostanie białe panie Kaczyński i tak uważają też i wszyscy  mający prawo na świecie, którzy rozgrywki polityczne w naszym kraju obserwują i poddają krytyce.Tylu światłych, znających prawo ludzi się myli, tylko on, jeden najmądrzejszy ma rację?

Czekam zatem na dalszy rozwój wypadków i u nas i w Tajlandii i w Rosji, gdzie trwa Mundial, a wszystkim życzę przyjemnego i ciekawego tygodnia