bo dzisiaj…….. kolorowa sobota

Jestem  Modlnicy. Już od wczoraj.
Najpierw pojechałyśmy z Magdą do sklepu ogrodniczego, gdzie zrobiłyśmy spore zakupy. Czego tam nie nabyłyśmy, były róże i nachyłki, dalie i jeszcze kilka innych rodzai roślin. W każdym bądź razie miała potem co Magda robić,
Trzeba przyznać, że  Magda bardzo pracowicie swój dzień urodzin spędziła na sadzeniu kwiecia.
Oczywiście urodzinowy toast też był – piłyśmy wspaniałe Martini z sokiem i cytryną.
Troszkę burza przeszkadzała Magdzie w ogrodowych pracach, trzeba ją było przerwać i to wtedy był ten czas na toast urodzinowy.
Na szczęście niebiosa nad Magdą się ulitowały i mogła powrócić do swoich prac, wieczorem wszystko było już gotowe, grządki zakolorowały się od pięknych kwiatów.
A czy ja Magdzie pomagałam?? No może tylko w sklepie, przy wyborze roślinek i potem przy ich transporcie.
Przyznaję się szczere, nie za wiele tej mojej pomocy było, ale gdy Magda sadziła Kwiatki, dzielnie jej swoją obecnością towarzyszyłam, a nawet potem, niczym główny inspektor odbierałam pracę Magdy. Wypadła ona na piątkę z plusem, a nawet powiedziałabym, że na szóstkę
A wieczorkiem troszkę grillowaliśmy i oczywiście oglądaliśmy mecz Belgia – Brazylia.
Przyznaję, że kibicowałam Belgii, bo zawsze to tacy nasi swojacy, jakby nie było Europejczycy.
Można powiedzieć, że te Mistrzostwa  Świata przemiły się w Mistrzostwa piłki Europy, bo same europejskie kraje teraz będą prowadziły rozgrywki
No i ciekawe, kto zostanie Mistrzem Świata: Francja, Belgia, a może Chorwacja???
Największe szanse daję Francji, chociaż po wczorajszym meczu mam wątpliwości, czy uda im się pokonać Belgię?
Zobaczymy niedługo, już niewiele czasu pozostało do ostatniego gwizdka.
Ale trzeba przyznać, że teraz mecze są bardzo ciekawe, bardzo ekspresyjne, naprawdę jest co oglądać.
Tylko widząc to , co się teraz podczas meczy dzieje, wciąż zastanawiam się, jak to się stało, że nasza drużyna w ogóle mundialowy pułap osiągnęła?
Nasz wyjazd tam to było jedno wielkie nieporozumienie. Jedyne co osiągnęliśmy, to najgorsze wyniki i tytuł najbardziej żałosnej drużyny.
Na pewno  odbiło się to złym echem dla Lewandowskiego, który miał chrapkę na grę w Realu Madryt, ale tam z niego po ostatnich jego występach zrezygnowali. Spokojnie, nie ma się co o to martwić, Lewy i tak da sobie w piłkarskim świecie radę.
A nasza polska reprezentacja znów musi zaczynać wszystko od nowa, z nowym już selekcjonerem, bo Nawałka już zrezygnował z tej funkcji.
Może to wszystko drużynie wyjdzie na lepsze, postawią na młodzież. Zobaczymy za kilka lat przy okazji następnych Mistrzostw Europy, a potem świata.

Dzisiejszy dzień zapowiadał się całkiem sympatycznie, rano przywitało mnie słoneczko, teraz niestety jakieś chmurzyska nadciągają i psują mi dobry humor. Lubię przecież urzędować w Modlnicy, siedzieć na tarasie, ale nie koniecznie wtedy, gdy pada deszcz i wieje chłodny wiatr.
A Modlnica niestety często jest bardzo wietrzna.

Życzę Wszystkim wspaniałej soboty, w słonku,w ciepełkiu i we wspaniałych humorkach