może jestem i głupia, ale….

 

 

Ale swoje wiem i zdania nie zmienię.
Tymczasem zdarza się coraz częściej, że jestem zarówno na Facebooku i nawet tu w bloxie obrzucana inwektywami.
Nie rozumiem tylko, czemu mój pogląd jest wykładnią głupoty? Raczej uważam odwrotnie, ale to już pozostawiam czasowi.
Zresztą coraz więcej ludzi, którzy ongiś popierało PIS literalnie zmienili swoje zdanie, twierdząc, że Pis zmierza ku autorytaryzmowi.
Ongiś politykę krytykował dawny zwolennik Pisu prof  Bugaj, wczoraj zdecydowaną anty pisowską postawę wyraziła pani profesor Staniszkis, znana politolożka, ongi wprost wielbicielka Pisu i  wprost fanka Kaczyńskiego. Teraz jednak pojęła, do czego taka polityka i tak dla niej niezrozumiałe podjęte decyzje prowadzą, dlatego poddawała bardzo ostrej krytyce dziejące się w Polsce „dobre zmiany”
To może i ja nie jestem taka głupia????? Po prostu tylko patrzę realnie na otaczającą mnie smutną niestety rzeczywistość i…… umiem przewidywać ewentualne następstwa tych poczynań.

Dzisiaj nadal trwa akcja wyprowadzenia pozostałych już tylko czterech chłopców i trenera z jaskini.
W akcji biorą udział najlepsi nurkowie z całego świata, a dowodzi im tak zwana Grupa A z Wielkiej Brytanii.
Jest nadzieja, że dzisiaj uda się wyprowadzić z tej nieszczęsnej pułapki wszystkich pozostałych tam uczestników.
Droga ewakuacji wynosi 4,5 km, w warunkach koszmarnych, ciemno, zabrudzona, nieprzeźroczysta woda, bardzo wąskie korytarze, którymi muszą przejść.
Ale myślę, ze po tym długim okresie przebywania w tej ciemnej grocie chłopcy nieco się uodpornili na stress.
Nie małą zasługą tego była postawa przebywającego tam z nimi  trenera, który ongiś był buddyjskim mnichem, zrezygnował z przebywania w klasztorze z powodu choroby swojej matki, chciał być z nią podczas jej choroby.
I to właśnie ten trener uczył chłopców medytacji, rozważań, opanowania, bo najmniejsza panika mogłaby się dla dzieciaków źle skończyć.
Zresztą jak okazało się, trener jest właśnie w najgorszej kondycji fizycznej, po prostu mało jadł, mało pił, dzieląc się swoimi posiłkami z chłopcami.
Pewnie nie jedna osoba ma za złe trenerowi  że pozwolił chłopakom wejść wbrew wyraźnym zakazom do tej jaskini, ale jest prawdopodobieństwo, że kilku chłopców samo podjęło taką decyzję i trener był  zmuszony wejść, by udzielać im ochrony, pomocy.
Jednym słowem, sytuacja jest nad wyraz ciężka i myślę, że jest na ustach wielu ludzi na świecie, dlatego i ja poświęcam jej już mój drugi wpis.
Mam nadzieję, że jutro uda mi się napisać : HURRA!!! WSZYSCY URATOWANI.

A co poza tym? Pogoda na razie nie zawodzi, chociaż zapowiadają jakieś turbulencje pogodowe. Mam nadzieję, że jej nie ulegnę.|

Wczoraj powracałam do domu przez park i wciąż nie mogę się nadziwić, jak ta łączka koło Fontany pięknie już zarosła, kwiaty są już duże, wspaniałe, całe pole żółtych jak słoneczko lilii.
Trzeba przyznać, że obsługa parku bardzo dba o jego czystość, ale także i o jego roślinność, przy takiej wyższej temperaturze, gdy dni nie są opadowe puszczają specjalne ogrodowe zraszacze.
Właśnie takiej „kąpieli” nie udało mi się wczoraj uniknąć, gdy chciałam zrobić zdjęcie floksom, poddanym nawadnianiu, ale nie żałuję, trochę kropel mi nie zaszkodziła, a zdjęcia są bardzo ładne. Dlatego go tu własnie zamieściłam.

No to przyjemnego wtorku życzę, przed nami kolejny letni dzień, a jak to w lecie bywa może być trochę słońca, trochę deszczu, nawet burza…..

Ale ja życzę tylko i wyłącznie sporo słonka 

Z ostatniej chwili !   przed chwilą już dziewiąta osoba została wyprowadzona z jaskini. Pozostało tylko 3 chłopców i trener