No to mamy sobotę

Ostatnią sobotę przed świętami, przed nami Wielki Tydzień.

Tylko zastanawiam się nad tym, kto  właśnie w ten Wielki Tydzień uderzy się w swoje

piersi i powie: zgrzeszyłem?

Bowiem Panu Bogu nie jest miła fałszywa modlitwa, szczególnie w blasku jupiterów.

Może właśnie ten tydzień ochłodzi rozpalone nienawiścią głowy, zrozumieją, jak wielki

grzech pychy i nienawiści w sobie pielęgnują.

Ja – Wielki Polak, ja – Wielko Bohater, jedyny słuszny, Prawdziwy Polak… tą są słowa

doskonale nam znane. Patos na pokaz, a poza kamerami można usłyszeń sp….j, albo co gorsze

opowiastki o pepeszy, którą powinno się użyć, aby swój porządekw Polsce  zrobić.

To wszystko jest przerażające i zarazem nienormalne.

Nie rozumiem, jak można powiedzieć, że jest się Prawdziwym Polakiem, a równocześnie robić

wszystko, żeby swój własny kraj w otchłań wojny domowej pchać i osłabiać  tym samym jego

bezpieczeństwo.

Nie oglądałam wczoraj programu Piaskiem po oczach, gdzie był zprzeprowadzony wywiad z

naszym Panem Prezydentem, ale obszerne fragmenty były dzisiaj przytaczane.

W przeciwieństwie do pisowskiej opcji,  naszego prezydenta charakteryzujeo rozwaga, spokój ,

i realne podejście do toczących się spraw.

I może rzeczywiscie było kilka mniej merytorycznych, a raczej przypadkowych potknięć

prezydenta, ale  Chwała Bogu, że to on właśnie te wybory wygrał.

Nie wyobrażam sobie, jakby miały rozwijać się nasze stosunki polityczne z Rosją czy innymi

sąsiednimi krajami, gdyby Jarosław Kaczyński był prezydentem, albo co jeszcze gorsze

premierem.

No to mamy dzisiaj przepalmową sobotę.

Właściwie od jutra zaczyna się okres przedświąteczny.

Słonko nam już zaczyna przyświecać, radośniej w duszy się robi, mieszkania już

na błysk wysprzątane, po mału w kuchni zaczyna świątecznymi babami i sernikami

pachnieć.

Pozostawmy na ten czas przedświąteczny i świąteczny wszystkie nasze niepokoje i nasze

polityczne fobie, bo to jest, a przynajmniej powinien być czas pokuty i pojednania.

To czas, gdy nienawiść zostaje przez śmierć pokonana, a tryumfuje słowo przebaczenie.

Jeżeli to zrozumiemy, cały sens tego Wielkiego  Tygodnia odzyska swoje znaczenie