Ot, zwyczajny dzień

 

Oczywiście dzisiaj pamiętam, że to moja i Ulki magiczna środa – Ulka noworoczne jeszcze całuski i uśmiechy ślę jak co tydzień do Poznania.
Ale napisałam, że  to jest dzień  zwyczajny , bo już mamy za sobą wszelaki świąteczny czas i pora wrócić do normalności. Już nie czas na balony i fajerwerki, teraz tylko praca, praca, praca. Co prawda za kilka dni znów będziemy mieć świąteczny akcent: Święto Trzech Króli, który definitywnie zamknie ten miły czas grudniowo – styczniowy, ale już teraz o choince i prezentach, niestety pewnie w wielu przypadkach o miłych słowach i życzeniach zapominamy….
Dobrze, ze jeszcze do 2 – giego lutego kolędowanie nam pozostało, ale kto teraz w domu po świętach jeszcze kolęduje? Nawet w TV coraz mniej kolęd słychać….

Rano w TVN – 24 dosyć  brutalnie mnie przebudzili,  mój ulubieniec redaktor Jarek poinformował, co i kiedy zdrożeje, przyznaję, podziałało jak zimny prysznic. Od razu człowiek z tych ciepłych wspomnień się otrząsnął.
Ale cóż, trzeba pogodzić się z tym, że wraca szara i ciężka rzeczywistość. Jak to się przeniesie na polityczne rozgrywki? ano przyznaję, czarno zaczynam to widzieć, niestety. Ano pożyjemy, zobaczymy, ale wróżę, że to będzie bardzo ciężki czas dla naszego premiera i naszego rządu, może rzeczywiście jakiś przewrót nadejdzie, ale to też nie będzie wcale dobre dla naszej Ojczyzny, nawet powiedziałabym, że tragiczne.
No masz, Wernyhora ze mnie wyrasta!!!

Teraz popatrzyłam sobie w sennik i z lekkim przerażeniem zobaczyłam : piec ciasteczka oznacza albo obmowę, albo…….rychłą ciążę!
To drugie już mi nie grozi, więc tylko czekam, gdy ktoś mnie obsmaruje w tą i z powrotem, ciekawa jestem tylko, jakie skutki taka obmowa przyniesie.
A takie fajne te ciasteczka w śnie piekłyśmy, dokładnie nie pamiętam z kim, ale chciałam iść kupować   jeszcze mak do tych ciasteczek.
Ten mak to też niezbyt dobry sen bo to oznacza złudne nadzieje.
Ale co ja tam w sny wierzyć będę, trzeba się obudzić, za oknem już szarość ( obudziłam się jeszcze ciemna nocą), pora na poranną kawusię i na wymarsz do pracy Miłej środy wszystkim życzę,  wiem, wiem, pierwszy dzień w pracy po dłużej pracy nie jest zbyt miły, ale……. bez pracy nie ma kołaczy i ciasteczek też!

Najlepszego!